W niedzielę czeka nas ciężkie starcie, ale do Poznania jedziemy po punkty – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Śląska Wrocław Stanislav Levy.

STANISLAV LEVY

Stanislav Levy: – Pierwsze spotkanie po zimowej przerwie rozegramy w Poznaniu, z drużyną, która w lidze na pewno chce walczyć o najwyższe cele. Lech wydaje się być faworytem tego pojedynku, ale moi podopieczni bardzo dobrze przepracowali okres przygotowawczy, dlatego wierzę, że zaprezentują się z dobrej strony. Na pewno czeka nas ciężkie starcie, ale do Poznania jedziemy po punkty. Lech to doświadczony zespół, który pomimo nieobecności kilku kluczowych zawodników, cały czas pozostaje groźny. Poznaniacy zmienili nieco swój styl gry i wydaje mi się, że mogą być nawet groźniejszą drużyną, niż pół roku temu. Zrobimy jednak wszystko, aby sprawić kibicom miłą niespodziankę.

Nasza sytuacja personalna na pewno nie jest rewelacyjna. Straciliśmy kilku kluczowych zawodników, mam tutaj na myśli kontuzjowanych Tomasza Hołotę i Mariusza Pawelca czy pauzującego za kartki Dalibora Stevanovicia. Jak na razie nie dostaliśmy także certyfikatu Flavio Paixao, więc jego udział w tym meczu również stoi pod bardzo dużym znakiem zapytania. Wierzę jednak, że pomimo osłabień kadrowych, cała drużyna zdaje sobie sprawę z tego, że w każdym meczu musimy dawać z siebie wszystko i niezależnie od przeciwności losu walczyć o trzy punkty.

Okienko transferowe kończy się dopiero 28 lutego, dlatego mam nadzieję, że ktoś jeszcze dołączy do naszego zespołu i wzmocni konkurencję w drużynie. Na pewno bardzo przydałby się Flavio Paixao, ale w tym temacie nic już nie zależy od nas. Czekamy na decyzję z góry, bowiem jestem przekonany, że nasz zarząd robi wszystko co w jego mocy, aby pozytywnie załatwić tę sprawę. Nie wiem jednak, czy zdążą z formalnościami do meczu z Lechem.

Bardzo często byłem krytykowany za to, że wrocławska młodzież nie gra w ligowych spotkaniach Śląska. W sparingu z Hradec Kralove desygnowałem do gry kilku młodych zawodników, którzy jak widzieliśmy, nie posiadają jeszcze takich umiejętności, aby stanowić o sile pierwszej drużyny. W ostatnim czasie ci chłopcy na pewno zrobili bardzo duży postęp i jestem zadowolony z ich zaangażowania podczas obozów przygotowawczych, ale na razie muszą jeszcze skupić się na ciężkich treningach.

Źródło | SlaskWroclaw.pl
Foto | Śląsk Wrocław S.A.