Brązowe medalistki poprzedniego sezonu, czyli Ślęza Wrocław, zmierzą się z wicemistrzyniami Polski – Artego Bydgoszcz. Dla wrocławianek będzie to okazja do rewanżu za przegraną w ostatnich meczach półfinałowych.

Obaj trenerzy znają się doskonale, bowiem w ostatnim sezonie ich zespoły rywalizowały ze sobą aż siedem razy. Najciekawsze były mecze półfinałowe. Przy prowadzeniu Ślęzy 2:0, bydgoszczanki potrafiły odwrócić szalę zwycięstwa na swoja korzyść i awansować do finału Energa Basket Ligi Kobiet. Teraz jednak Ślęza została przebudowana, natomiast w składzie Artego został trzon zespołu – Julie McBride, Elżbieta Międzik i Dragana Stanković. Do nich dołączyły Agnieszka Szott-Hejmej oraz Karolina Poboży. Oprócz Polek, do zespoły utrafiły także zawodniczki zagraniczne – Ziomara Morrison i Tamara Radocaj. Na ten moment trener Tomasz Herkt ma do dyspozycji tylko siedem zawodniczek.

Na każde spotkanie trzeba się przygotować mentalnie i fizycznie tak samo. Artego to bardzo doświadczony zespół, który potrafi cały mecz być blisko przeciwnika i w pewnym momencie szybko uderzyć budując sobie przewagę. Rywalki bardzo dobrze bronią, doskonale zacieśniają pole trzech sekund. Mają bardzo dużo atutów, a my musimy grać mądrze. Trzeba wykorzystać ich słabe strony na ile się da. W kadrze są wyższe zawodniczki, być może powinnyśmy stworzyć im problem, grając na kontakcie z obwodu, żeby martwiły się o faule – mówi Agata Dobrowolska, zawodniczka Ślęzy Wrocław.

Ślęza z pewnością będzie chciała zrehabilitować się za niespodziewaną porażkę z Widzewem Łódź. Wymagający przeciwnik, którym jest Artego, będzie do tego idealną okazją. Rywalki wrocławianek w tym miesiącu nie przegrały jeszcze żadnego spotkania, z kolei dla wrocławianek będzie to ostatni mecz w tym roku przed własną publicznością.

Na pewno musimy zagrać zdecydowanie lepiej w defensywie niż w meczu z Widzewem. Trzeba drążyć do koszykówki, która jest bliska naszemu stylowi czyli dynamiczna, szybka gra. Wąski skład Artego na pewno nie pozwoli im na granie takiej koszykówki. Wszystko jednak zaczyna się od obrony. Wygrywa defensywa, na pewno nie możemy grać na to, kto zdobędzie więcej punktów – mówi Arkadiusz Rusin, trener Ślęzy Wrocław.

Początek spotkania w niedzielę 16 grudnia o godz. 18:00 w hali AWF-u.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Ślęza Wrocław