- REKLAMA -

We Wrocławiu rusza kolejna odsłona Brave Festiwal. Widzowie będą świadkami wielu zaskakujących wydarzeń wywodzących się z odległych i zanikających kultur z całego świata. Wszystkie środki zgromadzone dzięki sprzedaży biletów na festiwal zostaną przekazane organizacji ROKPA International finansującej przedsięwzięcia o charakterze kulturalnym, społecznym i edukacyjnym skierowane do dzieci i młodzieży z całego  świata.

Przez dziesięć dni począwszy od 13 do 27 lipca wrocławianie będą obcować ze śpiewem, muzyką, filmami i innymi ciekawymi wydarzeniami składającymi się na program Brave Festiwal. Przekaz płynący od artystów pochodzących z najodleglejszych zakątów świata jest prosty: dostrzegajcie nas. Zgodnie z ideą Breve każdy zasługuje na głos, na życie, na istnienie w kulturze. Tegoroczna edycja  przebiegać będzie pod hasłem WIDZIALNI/NIEWIDZIALNI.

– Artystów, których w tym roku poznamy na festiwalu świat spycha na margines, często brutalnie i okrutnie, nieraz nie dostrzega, dlatego ich przekaz jest wyrazisty, mocny, bywa surowy – mówi Grzegorz Bral, dyrektor i inicjator Brave Festiwal.  –  Brave jest dla publiczności, która ma odwagę dotknąć rzeczywistości . 

 

Prezentujemy 7 najważniejszych wydarzeń festiwalowych, których nie można przegapić.

1. Orkiestra na wygnaniu

Festiwal otworzą muzycy, którzy dawniej byli filharmonikami w Aleppo i Damaszku, a dziś są uchodźcami rozrzuconymi po krajach Europy Zachodniej. SEPO (Syrian Expat Philharmonic Orchestra), jedyne takie przedsięwzięcie w Europie, występowała już w największych salach koncertowych w Niemczech, Szwecji czy Grecji. Na Brave Festival zaprezentuje się wspólnie z muzykami Orkiestry Leopoldinum NFM we Wrocławiu. W Operze Wrocławskiej wykonają koncert smyczkowy, zaś w repertuarze są utwory kompozytorów syryjskich i polskich.

2. Performance ze świata Zapoteków

Mistycznym doświadczeniem może być spektakl „Requiem dla Alcaraván” Lukasa Avendaño, przedstawiający trzecią płeć – kobiecych mężczyzn z meksykańskiego regionu Oaxaca, żyjących wśród Indian z plemienia Zapoteków. W barwne, rytualne indiańskie tańce i obrzędy performer wplata wątki autobiograficzne. Nie zabraknie elementów audiowizualnych oraz interakcji z publicznością.

3. Muzyka bez ogródek

To będzie dobrej klasy world music z elementami hip-hopu i poetyki slam, które zrodziło się w obozie uchodźców w Malawi. Bohaterem pierwszego planu jest Menes la Plume – kiedyś bardzo popularny muzyk i poeta z Demokratycznej Republiki Konga, później, gdy zaczął głośno mówić o brutalnym łamaniu praw człowieka w tym kraju – polityczny uciekinier. Doświadczył życia w próżni i depresji, wrócił na scenę, ale teraz muzyka to dla niego nie wszystko: podczas koncertów sugestywnie i bardzo bezpośrednio mówi o świecie, z którego się wywodzi. We Wrocławiu zagra z artystami z Malawi.

4. Z pasją o koszmarze

Ekspresyjna muzyka to dla nich sposób na to, by wydostać się z koszmaru świata, w którym ich ciała uważane są za magiczne amulety. Powiedzmy to wprost: albinosi w Tanzanii i innych krajach Afryki subsaharyjskiej muszą walczyć o swoje życie. We Wrocławiu artyści Albino Revolution Cultural Troupe zagrają na tanzańskich bębnach kinganga, djembe oraz ngoma. Z pasją opowiedzą o swoim losie, walce z uprzedzeniami i mitami oraz o swojej odwadze.

5. W światłach reflektorów

ILL-Abilities to międzynarodowa grupa tancerzy breakdance, czyli b-boyów. Ich akrobatyczna sprawność jest imponująca. Niektórzy tańczą o kulach, jeden używa protezy nogi, inny ma pięć palców u obu dłoni – wypracowali własny styl, pokazując, że ludzkie ciało ma fenomenalne możliwości. We Wrocławiu wystąpią w pięcioosobowym składzie. Widowiskowo zapowiada się też „breakdance battle”, którą stoczą z wrocławskimi tancerzami.

6. Pojednani w teatrze

Spektakl „Nadzieja Afryki” grupy teatralnej Mashrika z Kigali powstał na podstawie relacji świadków ludobójstwa w Rwandzie.

– To przedstawienie szekspirowskie z ducha, z uniwersalnym przesłaniem, a jednocześnie charakterystyczny dla Afryki teatr pojednania. Spektakl jest wstrząsający, momentami nawet szokuje, a jednak daje nadzieję, ponieważ widać, że Rwandyjczycy nie godzą się na fatum, walczą o swoją przyszłość – mówi Grzegorz Bral.

W przedstawieniu wystąpi Eliane Umuhire, aktorka odgrywająca jedną z głównych ról w filmie „Ptaki śpiewają w Kigali” (reż. Krzysztof Krauze, Joanna Kos-Krauze), który zobaczymy w ramach przeglądu filmowego Brave: Forbidden Cinema.

7. Klasyczna energia z Kenii

Usłyszymy Ghetto Classics, młodą orkiestrę symfoniczną ze slumsów Nairobi. 10 lat temu zaczynali od pożyczonych instrumentów, dziś, choć trudno w to uwierzyć, ćwiczy tam 650 muzyków. We Wrocławiu wystąpi 20-osobowa reprezentacja orkiestry Ghetto Classics, po raz pierwszy poza Kenią.

Zaprezentują się publiczności dwukrotnie. Na otwartym plenerowym koncercie w Parku Staromiejskim (18 lipca) wykonają tradycyjne i współczesne afrykańskie kompozycje. Na zakończenie festiwalu (22 lipca) z kenijską orkiestrą wystąpi Radzimir Dębski (JIMEK) orazinstrumentaliści NFM Filharmonia Wrocławska. Wspólnie wykonają m.in. utwór polskiego kompozytora „Historia Hip Hopu”.


Autorka: Sabina Misakiewicz

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułDolny Śląsk w technologii VR
Następny artykułHubert Hurkacz odpada z Wimbledonu
Pedagożka, dziennikarka, reżyserka. Miłośniczka literatury. Kocha rodzinę, teatr i podróże. Unika złej energii i złych ludzi. Wierzy w przeznaczenie.