- KARTKA Z KALENDARZA - 19 LIPCA -


- REKLAMA -

Jeśli komukolwiek przez myśl kiedyś przeszło: Ciekawe, ile wydałem na gry? to teraz ma w pewnym stopniu możliwość zapłakania nad swoimi funduszami. Oczywiście w całym mechanizmie jest pewien haczyk.

Jeśli ktoś stwierdzi, że ciekawość z nim wygrywa, to Steam udostępnił możliwość sprawdzenia, ile wydało się na gry wewnątrz systemu. Ciekawskich (i odważnych) odsyłam TUTAJ. Aby zweryfikować ile szmalu poszło u Was na granie musicie zalogować się tylko do Waszego konta.

Haczyk jest tutaj jeden. Steam nie poda Wam wartości gier dodanych do biblioteki poprzez wpisanie kodu kupionego w innych serwisach (na przykład G2A, Kinguin czy Humble Bundle) oraz uzyskanych z zewnątrz, czyli z czasopism z grami czy giveawayów.

Ja już sprawdziłem, więc lecę pobujać się w pozycji embrionalnej i myśleć o tym, że w grach mam kapitał, za który mógłbym zmienić auto.


Autor: Patryk Rudnicki
Zdjęcie: steampowered.com