- REKLAMA -

Kontrowersyjny projekt dyrektywy unijnej dotyczącej zmian w prawie autorskim wzbudził niezadowolenie społeczeństwa. Dokument potocznie nazywany ACTA 2.0. może przyczynić się do realnego ograniczenia wolności słowa w sieci. 

Protest, który miał miejsce na wrocławskim rynku, zrzeszył wiele ugrupowań m.in. Kongres Nowej Prawicy, Polską Partię Piratów, Wolność, czy Kukiz’15. Zebrani nie zgadzali się z postulatami nowo wprowadzanej dyrektywy.

Jest coś takiego, co człowiek zaczyna doceniać, gdy to straci. Tym czymś jest wolność – rozpoczął swoje przemówienie Zbigniew Jarządek, wiceprezes KNP.

W dokumencie najwięcej kontrowersji wzbudzają zapisy dwóch artykułów dyrektywy: art. 11 i art. 13. Pierwszy z nich dotyczy praw pokrewnych wydawców, których celem jest ochrona nakładów pracy poniesionych przez autora, natomiast drugi filtrowania i moderowania treści przez autorów serwisów internetowych. W praktyce wiąże się to z obowiązkiem odprowadzania opłat przez wyszukiwarki i tzw. agregatory informacji na rzecz wydawców prasy. W istocie każdy będzie mógł być pociągnięty do odpowiedzialności za publikację kilku słów zaczerpniętych z sieci. Ponadto olbrzymie platformy takie jak Facebook czy Youtube zostaną zmuszone do usuwania treści „pirackich”. Zmiany te obejmą również lubiane w internecie memy.

– Jestem negatywnie nastawiony do wszelkiego typu inicjatyw wypływających z Komisji Europejskiej. Pod płaszczykiem górnolotnych haseł odbiera się krok po kroku kolejne wolności obywatelskie. Przymus kolejnych opłat i informowania władz o preferencjach oraz zachowaniach społeczeństwa to próba ujednolicenia wszystkich obywateli. Nie możemy pozwolić na zwiększenie kontroli nad jednostką – mówi Robert Iwaszkiewicz, deputowany Parlamentu Europejskiego.

Dyrektywa z racji swojej prawnej specyfiki będzie wymagała zatwierdzenia w każdym państwie członkowskim. Rządy jednak w niewielu przypadkach odrzucają dyrektywy unijne.

Obawiam się, ze nie uda się powstrzymać wejścia tej dyrektywy w życie. Reprezentacja Parlamentu Europejskiego to w większości socjaliści i liberałowie, którzy będą chcieli przeforsować te postulaty – dodaje polityk.

 

Acta 2.0. została zatwierdzona przez komisję Parlamentu Europejskiego. To oznacza, że wkrótce czeka głosowanie, w którym deputowani podejmą decyzję o zatwierdzeniu dyrektywy.

 


Autor: Wojciech Kosek
Zdjęcia: Wojciech Kosek