Mieszkasz na Osiedlu Cztery Pory Roku? To uważaj! Straż Miejska dostała cztery donosy, że mieszkańcy nie parkują zgodnie ze znakami drogowymi. Strażnikom nie pozostało nic innego jak tylko karać! W tym tygodniu będą to robili codziennie!

W tym tygodniu Straż Miejska będzie odwiedzać ulicę Vivaldiego, więc radiowóz nie powinien dziwić mieszkańców / fot. DW

Przez długi czas nie było na ulicy Vivaldiego żadnych znaków dotyczących parkingów. Teraz stanął informujący, że można parkować jedynie równolegle do jezdni. Do tej pory, aby zmieściło się więcej aut parkowano pod skosem. Jak udało nam się dowiedzieć znak ten postawiono celowo, aby ruch mógł odbywać się jezdnią w obie strony. Do tej pory jezdnia przez tak parkujące auta jest nieco zastawiona i kierowcy bojąc się wjechać w zaparkowany samochód jeżdżą wahadłowo. Po postawieniu znaków przyszedł czas na donosy do komendanta. Przyszły cztery. Podpisane imieniem i nazwiskiem. To spowodowało, że szef Straży Miejskiej oddelegował swoich podwładnych, aby zrobili z tym porządek. – Będą codziennie. Jednych będą informować, a innych karać – dowiedzieliśmy się. Strażnicy mogą pojawić się na Jagodnie już o 7.00 rano, więc łamiąc przepisy trzeba być niezwykle czujnym. Gdzie w takim razie parkować? – Za szlabany też mamy prawo wejść i nawet odholować auto na lawecie – dowiedzieliśmy się. Na razie, gdy nie ma miejsc można jeszcze stawiać auto na ulicy Vivaldiego, za szeregówką na Beethovena, bo zakaz zatrzymywania dotyczy tylko części do tej ulicy. Na to też trzeba zwracać uwagę, bo także tam ma stanąć znak zakazu. Gdzie w takim razie parkować? Strażnicy bezradnie rozkładają ręce. Wiedzą, że miejsc jest zbyt mało, ale muszą działać ze względu na skargi mieszkańców niezadowolonych z obecności zbyt wielu aut. Jedyna możliwość to zebranie wspólnoty, która może wystąpić o zmianę oznakowania.

 

Jeśli chcielibyście o to powalczyć to „Dzielnice Wrocławia” mogą Was wesprzeć. Piszcie do nas na adres redakcja@dzielnicewroclawia.pl i zostawcie namiary. Jeśli zgłosi się przynajmniej 10 osób pomożemy Wam zorganizować spotkanie i opiszemy je w naszym serwisie, a także w lutowym wydaniu „papierowych Dzielnic Wrocławia”.

 

Jeśli na Waszym osiedlu są podobne problemy piszcie do nas na adres: redakcja@dzielnicewroclawia.pl

 

Mieszkańcy rozmawiają ze strażnikami miejskimi, ale Ci jedynie wykonują odgórny rozkaz. Wszystko przez donosy, które wysłano do komendanta. Jedyna możliwość na zmianę obecnej sytuacji, to wspólne działanie mieszkańców / fot. DW

(Daniel E. Groszewski)