Czechy i Słowacja znajdują się w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych miejsc, w których Polacy spędzają Święta Bożego Narodzenia.

Coraz więcej Polaków woli spędzać Święta Bożego Narodzenia poza domem. Jak wskazują statystyki Travelplanet.pl, w tym roku, o ok. 30 proc. osób więcej niż rok temu, wyjedzie w tym czasie na urlop, mimo, że Wigilia wypada w sobotę a więc okres świąteczny trwać będzie dość krótko. I co ciekawe, coraz chętniej spędzamy samą Wigilię poza domem, podczas gdy jeszcze kilka lat temu, w świat ruszaliśmy dopiero w pierwszy lub drugi dzień Bożego Narodzenia.

narty

Opłatek z miodem i czosnkiem

Spora grupa turystów wybiera szusowanie po nartostradach. W dziesiątce najpopularniejszych w tym czasie destynacji, obok alpejskich kurortów znajdują się również ośrodki na Słowacji i w Czechach, które kuszą szybkim dojazdem i nowoczesnymi kurortami narciarskimi z dobrze przygotowanymi trasami. Wisienką na torcie jest rozbudowana oferta hoteli – pyszne jedzenie, w tym specjalne, świąteczne menu a także liczne rabaty na unikalne zabiegi wellness, skipassy, wypożyczenie sprzętu narciarskiego a nawet zniżki na kursy narciarskie z instruktorem.

– Bożonarodzeniowe tradycje w Czechach na pierwszy rzut oka są podobne do polskich obrzędów, aczkolwiek znajdziemy wiele różnic, jak chociażby łamanie się opłatkiem podanym z miodem i czosnkiem czy też wrzucanie, przez Czechów, niektórych karpi z powrotem do stawu – opowiada Ivana Bilkova, szefowa czeskiej organizacji turystycznej w Polsce –  w tym roku zachęcam do odwiedzenia odnowionego Hotelu OREAL Horal**** w Szpindlerowym Młynie, który otrzymał prestiżową nagrodę World Ski Awords dla najlepszego hotelu zimowego w naszym kraju. Pięciodniowy pakiet za osobę w cenie 10 tysięcy koron czeskich [czyli ok 1,6 tys. zł – dop. red.] obejmuje kolacje ze świątecznym menu oraz basen, jacuzzi i dostęp do świata saun gratis a także programy animacyjne dla dzieci i 50 proc. zniżki na wynajem nart hotelowych.

narty3-oreal-horal

Warto wiedzieć, że Słowacy i Czesi nie używają pojęcia Wigilia. 24 grudnia to dla nich Szczodry Dzień, który zaczyna się podobnie jak w Polsce, od przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia. Przed uroczystą kolacją, Słowacy czasem obmywają się w wodzie, do której został wrzucony pieniążek, co ma zagwarantować zapełniony portfel przez cały rok. Tradycyjny opłatek nasi południowi sąsiedzi jedzą z miodem na pomyślność i ząbkiem czosnku, symbolem zdrowia. Jednym z głównych słowackich wigilijnych dań jest kapustnica czyli zupa z kiszonej kapusty, z kiełbasą i papryką. Gotowana kiełbasa, ćwikła z chrzanem i kompot z suszonych owoców to również nieodzowny element słowackiej „szczodrej” kolacji. Natomiast wśród tradycyjnych czeskich dań pojawia zupa rybna, gotowana z resztek karpia oraz tzw. kuba – pieczony pęczak z grzybami, majerankiem i czosnkiem.

 

Prezenty od Jezuska

Zarówno na słowackich i czeskich stołach nie ma znanej w Polsce tradycji 12 potraw wigilijnych. Ale amatorzy karpia nie będą narzekać, bo akurat tę rybę, podawaną z ziemniaczaną sałatką znajdziemy podczas Szczodrego dnia w każdym domu u naszych południowych sąsiadów, przy czym w Czechach część karpi z powrotem wraca do stawu. Na deser natomiast pojawia się „vanoczka” – rodzaj białej chałki z bakaliami.

Czescy i słowaccy biesiadnicy chętnie wróżą w tym dniu z jabłek – przecinają owoc na pół i jeśli pestki utworzą kształt gwiazdki, czeka ich zdrowie i pomyślność a znak krzyża przepowiada choroby. Po wieczerzy przychodzi czas na wspólne śpiewanie kolęd i otwieranie prezentów, które przynosi nie Święty Mikołaj ale samo Dziecię Jezus. O północy czas na pasterkę. Kościoły zapełniają się ludźmi, nawet w Czechach, gdzie dziś żyje ponad 50 proc. zdeklarowanych ateistów.

– Świąteczne tradycje Czechów i Słowaków są piękne i warte poznania. Jeśli połączymy je z jazdą na nartach czy snowboardzie, spędzimy ten czas na dobrej zabawie połączonej z magiczną, niepowtarzalną atmosferą. Nic dziwnego, że z roku na rok obserwujemy coraz więcej gości, szusujących w czasie Świąt Bożego Narodzenia na naszych słowackich stokach, w Tatrzańskiej Łomnicy, Jasnej czy też i w czeskim Szpindlerowym Młynie – dodaje Juraj Chovanak z Tatry Mountain Resorts, który poślubił Polkę i sam przekonuje się o różnicach w świętach. –  Zapraszamy na zaczarowane Boże Narodzenie na Chopoku na Łomnicy. W tych wyjątkowych dniach na gości czeka m.in. wyśmienita gastronomia, w tym uroczysta bożonarodzeniowa kolacja, losowanie nagród i wiele innych atrakcji, takich jak basen, świat saun, profesjonalne centrum fitness, i tak dalej. Pokoje w czasie Świąt Bożego Narodzenia kosztują od 56 euro [ok. 250 zł – dop. red.] za pokój rodzinny, sześcioosobowy do około 83 euro [ok. 370 zł – dop. red.] za pokój dwuosobowy. W zależności od klasy hotelu.

chopok