„Szkoła błaznów” powstała z inspiracji dramatem Michela de Ghelderode’a. Kluczem do interpretacji tekstu belgijskiego dramaturga, w swojej twórczości zbliżającego się do francuskiej awangardy XX wieku, było ostatnie słowo padające w „Szkole błaznów” – okrucieństwo.

Czym jest okrucieństwo? Jak się objawia? Jak reagujemy na nie reagujemy?

W „Szkole błaznów” zastanawiamy się nad koncepcją losów ludzkości, jak również pojedynczego życia, jako historii okrucieństwa, przemocy i prześladowań.

Współczesny świat – obwarowany różnorodnymi aktami prawnymi, w tym konwencjami praw człowieka – nadal nie potrafi sobie poradzić z okrucieństwem. Ciągle jesteśmy świadkami przemocy i co raz bardziej wobec niej stajemy się bezsilni.

Bezsilni, ale i moralnie zobojętnieni. Recepcja przemocy, która jest silnie zakorzeniona w naszym życiu, staje co raz bardziej problematyczna. Ambiwalencja w ocenie zła, jak i w kwestii jego pochodzenia, z jednej strony wyraźnie pozwala wskazać jego źródło, a z drugiej strony –nie rzadko stanowi pretekst usprawiedliwiający dla oprawców.

Skomplikowane procesy socjokulturowe, wypieranie zła ze świadomości społecznej i indywidualnej, znieczulają nas na przemoc i zacierają granicę między rzeczywistością, a fikcją.

W przedstawieniu Zbigniewa Szymczyka temat okrucieństwa badany jest na kilku płaszczyznach: człowieka wobec człowieka, systemu wobec jednostki i natury wobec człowieka. Czy wygrywa silniejszy, czy sprytniejszy? Ratunkiem jest spokój ducha, czy histeryczny śmiech? A może maska błazna jest tym najwłaściwszym kamuflażem, szansą na przetrwanie?

Obsada:

Anna Nabiałkowska, Radomir Piorun, Agnieszka Charkot, Izabela Cześniewicz, Agnieszka Dziewa, Maria Grzegorowska, Agnieszka Kulińska, Aneta Piorun, Monika Rostecka, Artur Borkowski, Anatoliy Ivanov, Mateusz Kowalski, Piotr Sabat, Krzysztof Szczepańczyk, Paula Krawczyk-Ivanov (gościnnie)

Realizatorzy:

Scenariusz i reżyseria: Zbigniew Szymczyk
Kostiumy: Wanda Kowalska
Muzyka: Jacek Wierzchowski
Wizualizacje: Maria Porzyc
Asystent reżysera: Anatoliy Ivanov 

Autor | PS

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułŚląsk przed Wilczym egzaminem
Następny artykułMiesiąc Teatrów GROUPON
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.