„Tajemnica pewnej pracowni naukowej” [RECENZJA]

Sztuka porywa, przypomina jak to jest być dzieckiem, posiadać niemal nieograniczoną wyobraźnię pełną bajkowych bohaterów i magicznych historii. Dzieci postanowiły podzielić się z nami opowieścią, przyprawiając ją szczyptą humoru i morałem. Efekt końcowy przerósł moje najśmielsze oczekiwania – pisze Patryk Wolny.

Młodzi aktorzy z łatwością odnajdywali się w swoich rolach, ich występ oglądało się niezwykle przyjemnie. Dzieci nie tylko grały przekonywująco, ale także, co najważniejsze, będąc pełne energii zarażały nią widza, udowadniając, że występ to nie tylko scenariusz, którego śladami muszą podążyć, ale także świetna zabawa i przygoda. Spektakl stanowi pomost pomiędzy bajką a rzeczywistością, i to dosłownie. W wyniku zwarcia w laboratorium naukowym dochodzi do otwarcia dziury łączącej świat wyobraźni z naszym, w wyniku czego w pracowni pojawiają się magiczne postaci: Królewna, Baba-Jaga, Czarownica i Książę. Ich działania wpływają bezpośrednio na zwyczajnych ludzi: młodego naukowca, dziecko, woźną oraz szewca, który został wciągnięty w wir wydarzeń za sprawą bajkowych istot.

Losy postaci przeplatają się ze sobą, a zwroty akcji umacniają więź widza z magicznym światem odgrywanym na deskach teatru. W opowieści pojawia się także szczypta najprawdziwszej magii, wszystko za sprawą gry światła, zastosowania elementów scenografii, które świeciły w ciemności.

Widownia składająca się w większości z dzieci i ich opiekunów była oczarowana. Młodzi widzowie mieli okazję wspólnie z aktorami śpiewać refreny piosenek, które stanowią jeden z elementów opowieści. Twórcy scenariusza zdecydowali się także na zaangażowanie widzów w opowieść za pomocą delikatnego przebicia czwartej ściany w postaci pytań do publiki.

Wierzę, że to wspaniała przygoda zarówno dla młodych aktorów, jak i dzieci zasiadających na widowni. Rodzice, ogólnie dorośli także nie będą mogli czuć się rozczarowani spektaklem, jeśli tylko pozwolą swojemu wewnętrznemu dziecku przebudzić się i na kilka wyjątkowych chwil zanurzyć w bajkowym świecie.

Spektakl powstał na podstawie utworu Ewy Kai Perkowskiej pt. „Dziura, czyli tajemnica pewnej pracowni naukowej”.


Reżyseria i scenariusz: Katarzyna Łuczyńska
Scenografia: Marianna Lisiecka, Bogusław Słaboszewski
Muzyka: Elżbieta Sokołowska
Produkcja: Małgorzata Strońska

Obsada:
Baba-Jaga – Zofia Lewandowska
Czarownica – Barbara Pawlak
Książę – Emil Krawczyk
Królewna – Maja Konatowicz
Młody uczony – Michał Iwaszczyszyn
Dziecko – Magdalena Dudziak
Szewc – Kacper Podolan
Woźna – Dobrawa Kwiatkowska


Autor: Patryk Wolny

  • Spektakl obejrzałem dzięki uprzejmości Wrocławskiego Centrum Twórczości Dziecka
  • Zdjęcie: WCTD