TEATR: „Hydrokosmos” [PREMIERA]

Pierwszą w tym sezonie premierą Wrocławskiego Teatru Pantomimy będzie 27 listopada „Hydrokosmos” w reżyserii Konrada Dworakowskiego. Opowieść osnuta na „Małej syrence” Andersena.

 

„Mała syrenka” jest baśnią smutną, o niespełnionej miłości – tak odpowie niemal każdy, kogo zapytamy o emocje związane z recepcją tej opowieści i trudno temu zaprzeczyć.

Czy jednak spośród tych refleksji można wysnuć choć cień nadziei i odkryć sens, który uzasadnia trud głównej bohaterki i jej ofiarę, jaką ponosi, dążąc do miłości? Może właśnie w samej miłości jest sens? W odwadze by do niej dążyć? W uczuciu, które nie poddaje się oceanowi, w gotowości by zaryzykować wszystko…

Postać Małej Syrenki reinterpretuje pojęcia piękna, poświęcenia, miłości i odwagi sprowadzone do rangi sloganu czy karykatury i przywraca im pierwotne sensy. Główna bohaterka zawstydza czystym i bezpretensjonalnym uczuciem, o które tak trudno nam czasem powalczyć.

Wierzę, że te uczucia, do których dąży Mała Syrenka, w ich najczystszej i najpiękniejszej formie, trafią do Was poprzez obraz i ruch teatru pantomimy. Wejdźcie odważnie do tego oceanu, dajcie się unieść fali, zanurkujcie w głąb siebie, wszak jesteśmy tylko kroplą…

Konrad Dworakowski

*
[informacja color=”szary”]

HYDROKOSMOS
na podstawie „Małej syrenki” Hansa Christiana Andersena

reżyseria – Konrad Dworakowski
kostiumy i scenografia – Maria Balcerek
muzyka – Tomasz Krzyżanowski

obsada:
Paula Krawczyk-Ivanov, Izabela Cześniewicz, Agnieszka Charkot, Agnieszka Dziewa, Paulina Jóźwin, Agnieszka Kulińska, Sandra Kromer (gościnnie), Anna Nabiałkowska, Monika Rostecka, Artur Borkowski, Anatoliy Ivanov, Jan Kochanowski, Mateusz Kowalski, Zbigniew Koźmiński, Krzysztof Roszko, Mariusz Sikorski, Piotr Sabat, Krzysztof Szczepańczyk

Premiera – 27 listopada
czas trwania: 90 minut
[/informacja]

*

*

HYDROKOSMOS poster small

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKINO: Premiery filmowe (27.11.2015)
Następny artykułSPORTOWY RAPORT #87 (01.12.2015)
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.