Teatr Polski strajkuje. Lupa rezygnuje z „Procesu”

Podczas porannej konferencji prasowej wynikającej z wyboru nowego dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu, Krystian Lupa ze smutkiem ogłosił, że nie będzie realizował przewidzianego na listopad „Procesu”. Nie zgadza się na decyzję urzędników i sytuację w jakiej znalazł się teatr. 

Spotkanie rozpoczął bardzo emocjonalnie kierownik literacki teatru Piotr Rudzki. Opowiedział mediom, w jaki sposób przebiegała rozmowa z członkami komisji decydującej o wyborze nowego dyrektora oraz wybranym Cezarym Morawskim.

– To była kuriozalna, absurdalna sytuacja.- Ogłoszono konkurs na stanowisko osoby, która miała zarządzać finansami sceny. I spośród sześciorga  kandydatów wybrano jedynego, który przez sąd został uznany za winnego poważnych uchybień dotyczących  finansów ZASP-u. Mam ten wyrok – stoi tam czarno na białym, że sąd uznał go za winnego – cytowałem tę sentencję podczas posiedzenia komisji, ale pani przewodnicząca Wanda Gołębiowska przerwała mi, tłumacząc, że to zostało już wyjaśnione. A pan Cezary Morawski odniósł się do wyroku w histeryczny sposób, mówił, że  „znowu mnie szkalują” i  „nigdy nie byłem uznany za winnego” – zrelacjonował Piotr Rudzki.

Piotr Rudzki wraz Krystianem Lupą byli także członkami owej komisji. Nie podpisali jednak protokołu z posiedzenia.

– Poczułem, że nie mam dalszego kontaktu z tymi ludźmi. W tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak wycofanie się procesu. To decyzja bolesna dla mnie i dla aktorów. To jest niemożliwe. To co dzieje się Polsce.  Nie możemy pozwalać konsumować takich decyzji. Praca, twórczość to nasze wartości, w imię których na niejedno przymykamy oczy. Nie pozwólmy tego wykorzystywać. Podjąłem tę decyzję po bezsennej nocy – powiedział Krystian Lupa.

lupa

Obecny jeszcze do końca sierpnia dyrektor Krzysztof Mieszkowski nie ukrywał zdenerwowania całą sytuacją twierdząc, że cały konkurs był od dawna ustawiony. Wspomniał spotkanie z minister Małgorzatą Omilanowską, marszałkiem Cezarym Przybylskim i wicemarszałkiem Tadeuszem Samborskim, kiedy to wysunęli swoją kandydaturę na miejsce Mieszkowskiego.

– Jesteśmy przyzwyczajeni do nepotyzmu w kulturze, ale tym razem naruszeń prawa było tak wiele, że zastanawiam się, czy nie zawiadomić prokuratury – powiedział Mieszkowski.

Grono aktorów wystosowało komunikat do Cezarego Morawskiego, w którym informują go, aby przemyślał swoją decyzję o przyjęciu stanowiska w teatrze, w którym zespół go nie chce.

Tymczasem teatr rozpoczął strajk na Scenie przy Zapolskiej. Zostaną wywieszone flagi z czarną wstążką, a aktorzy  będą prowadzić 24 godzinny dyżur.

W piątek 26 sierpnia o godzinie 12.00 rozpocznie się marsz pod Urząd Marszałkowski zespołu Teatru Polskiego oraz wszystkich ludzi kultury, którzy przyjdą wspomóc swoją obecnością.

Aktorów Teatru Polskiego we Wrocławiu swoją obecnością na konferencji prasowej wsparli aktorzy Teatru Muzycznego Capitol.

Przypomnijmy, że w związku z całą sytuację z teatru odeszli m.in. Bartosz Porczyk i Marcin Pempuś.

Autor | Sabina Misakiewicz

  • Zdjęcia | Sabina Misakiewicz