Każdy lubi pierogi, są wręcz naszym hitem eksportowym. Gdy 30 Seconds to Mars koncertowało w Polsce, Jared Leto konsumował tę mieszaninę ciasta i farszu bez opamiętania. Czemu o pierogach? Bo wiecie, The Dumplings wydało nową płytę.

Czwarty krążek młodziutkiego duetu to pokaz tego, jak dojrzewa artysta. Jest trochę bardziej gorzko, trochę bardziej mroczno. Takie jest na pewno Kino otwierające płytę. Bardzo ciemny, ciarkowy bit przewija się z przenikliwym wokalem Justyny Święs. Dalej mamy Raj, w którym instrumental buja jak w samym środku oceanu. W trakcie sztormu. Tekstowo mamy tu do czynienia z utworem o ulotności, niedostępności i tęsknocie za wewnętrzną krainą spokoju. Podane to wszystko jest w sposób przystępny, mamy wszak do czynienia z electropopem, jednak pomimo takiej klasyfikacji The Dumplings zawsze trzymało poziom.

O ile pierwsze dwa utwory to również bardzo szybkie tempo, o tyle Deszcz znacznie zwalnia. Bit nadal jest mistrzowski, paranoicznie wręcz intrygujący, tekst traktuje albo dosłownie o deszczu, albo o kochanku, którego brak, który potrafi objąć w całości. Uciekam rozpędza się na nowo, tylko po to by znowuż zwolnić w Przykro mi. Generalnie płyta jest nierówna, nie mogę określić każdej z piosenek za równie świetną, są oczywiście przebłyski, jak te wspomniane wcześniej, czy Nieszczesliwa (wszystkie tytuły piosenek pisane są bez polskich znaków, o czym przekonać można się dosyć późno). Płytę zamyka Tam gdzie jest nudno, ale bedziemy szczesliwi, utwór moim zdaniem kompletny, stanowiący idealne zamknięcie dla krążka, by budzić niedosyt i zmuszać do kolejnego odsłuchu.

The Dumplings to zespół szczególnie bliski mojemu muzycznemu sercu. Być może za to, że w znacznej większości ich utwory traktują o tęsknocie za czymś nie do końca określonym i absolutnie nieosiągalnym. Jednocześnie owa tęsknota i cała masa sprzecznych uczuć podawana jest w przystępnym sosie tekstowym, często też przykryta odrobiną banału. Czy ten zespół można uznać za swoisty głos pokolenia? Być może. Na pewno ich wierni słuchacze utożsamiają się z ich wartościami.


Autor: Patryk Rudnicki
Zdjęcie: okładka płyty, mat. pras.