- REKLAMA -

Tommy Wiseau reżyser filmu „The Room”, uważanego za najgorszy obraz w historii kinematografii, przygotował krótki materiał filmowy, w którym stara się udowodnić, że to on jest najlepszym kandydatem do roli Jokera.

Przyznać muszę, że materiał filmowy robi wrażenie – pozytywne czy negatywne oceńcie sami. Z całą pewnością Wiseau jest szalony, co do tego nie ma wątpliwości, pozostaje jedynie pytanie czy to gra, czy też aktor po prostu jest sobą – ten śmiech. Szaleństwem wydaje się już samo wspominanie i polecanie „The Room” – ale może jest w tym jakiś (ukryty) sens.

Nie zmienia to faktu, że Todd Phillips pracuje nad nowym filmem o Jokerze, który przeniesie nas w przeszłość, by opowiedzieć o początkach niezwykłej działalności największego z przeciwników Mrocznego Rycerza i że na ekranie na pewno nie zobaczymy Jareda Leto. Film nie będzie także częścią DCU.


Autor: Patryk Wolny