Trzy Furie wjechały na peron 4

Na Dworcu Głównym we Wrocławiu miał miejsce heppening zorganizowany przez Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy we współpracy z Kolejami Dolnośląskimi.  Wydarzenie  towarzyszyło uroczystemu nadaniu „teatralnych” imion trzem pociągom relacji Wrocław – Legnica.  

Na peronie 4 wrocławskiego dworca tuż przed 14.00 można było obserwować tańczących i śpiewających aktorów-amatorów ze Stowarzyszenia „Kolejarz” z Miłkowic. Wzięli oni udział w niewielkiej inscenizacji przygotowanej przez Jacka Głomba z okazji nadania nowych nazw pociągom Kolei Dolnośląskich.

– Bardzo się cieszę z tej współpracy, bo okazuje się, że teatr jest dynamiczną formą i otwartą – mówi Jacek Głomb, dyrektor teatru im. H. Modrzejewskiej w Legnicy. – Moi aktorzy bardzo często jeżdżą pociągami, ale przede wszystkim jeżdżą nimi widzowie i to jest sto razy dla mnie ważniejsze, w tym sensie ważniejsze, że teraz teatr będzie im jeszcze bliższy, bo teatr musi być tam gdzie są ludzie – dodaje dyrektor Głomb.

 

W środowe popołudnie na peron wjechał jeden z nowo nazwanych składów –  Trzy Furie. Imię wzięło się od tytułu spektaklu, który grany jest w teatrze w Legnicy, scenariusz do sztuki powstał na podstawie tekstów trzech pisarek, w tym jednej z Wrocławia, wielokrotnie nagradzanej w prestiżowych konkursach literackich –  Sylwii   Chutnik.

Kolejnym jest – Modrzejewska – to nazwisko nierozerwalnie wiąże się z teatrem jej imienia, a  sama aktorka wpisała się w historię teatru międzynarodowego, będąc jedną z najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych kobiet sztuki.

Ostatni dostał imię – Ballada o Zakaczawiu po najważniejszym i najbardziej znanym spektaklu  w dorobku legnickiego teatru.

Miejmy nadzieję, że transparent trzymany przez pracowników Kolei Dolnośląskich z hasłem „Daj się pociągnąć do teatru” nie będzie tylko pustym frazesem, a współpraca KD i legnickiego teatru rzeczywiście przybliży pasażerom-widzom sztukę.


Autor: Sabina Misakiewicz