- REKLAMA -

Klimatyczny koncert przy świecach i utwory największych jazzowych muzyków w fenomenalnym wykonaniu pięciu gentlemenów z Tomaszem Krajewskim na czele. W niedzielny wieczór, Vertigo Jazz Club przeniosło się w czasie do ubiegłego stulecia, w którym królował między innymi Frank Sinatra czy Nat King Cole.
Cały koncert artyści zadedykowali zmarłemu trębaczowi jazzowemu i kompozytorowi,  Tomaszowi Stańce.

 


Autor: Ola Sopuch
Zdjęcia: Ola Sopuch