To, co najważniejsze w baseballu, rozgrywa się między miotaczem (pitcherem) i pałkarzem. To rywalizacja, z której jeden wyjdzie zwycięzcą, drugi pokonanym. Zawsze. To jak pojedynek dwóch rewolwerowców w starym dobrym westernie „W samo południe” – tak pisał w jednym ze swoich felietonów Michał Kiedrowski.

Właśnie w samo południe w niedzielę 19 czerwca na stadionie Na Niskich Łąkach w roli rewolwerowców wystąpią nasi miotacze, których rywalami będą pałkarze Silesii Rybnik.

Kto zostanie bohaterem dnia? Czy nasi miotacze powstrzymają atak gości? Jak spiszą się miotacze Silesii, którzy będą mierzyć się z ofensywą KSB?
Co ciekawe, jak na razie zawsze górą byli rybniczanie (aż 6-krotnie w ubiegłym sezonie i już 2-krotnie w obecnym). Zatem pojawia się szansa ustrzelenia pierwszej wygranej w historii KSB z drużyną rybnicką.

Liczymy, że spokojna i pewna granaszych miotaczy da nam wygraną z niewygodnym rywalem. Najlepszą formę utrzymuje jak narazie Łukasz Nolbrzak, ale duże wsparcie zapewnić muszą także: Łukasz Tur, Bogumił Niegosz i Jakub Garbacz, który ostatnio bardzo dobrze spisywał się w roli miotacza. Także nasz nowy nabytek – Kamil Górecki może doczekać się zapewne większej dawki gry, a stać go naprawdę na wiele. Może okaże się czarnym koniem nadchodzących pojedynków?

Ekipa Silesii to mieszanka rutyny z młodością. Występuje w niej kilku byłych i obecnych reprezentantów Polski, kilku zawodników czeskich oraz amerykańskich prezentujących bardzo dobry poziom oraz spora grupa młodych, ale już wybijających się w lidze juniorów. Szóste miejsce rybniczan w tabeli nie oddaje do końca potencjału tej drużyny, kilka meczów drużyna Silesii przegrała tylko jednym punktem, a w ostatni weekend pokonała w rekordowym wymiarze zespół Capera Kędzierzyn-Koźle aż 33:0! Liczymy jednak na to, że powstrzymamy groźny zespół gości i wyjdziemy z obu pojedynków bez żadnych strat.

(baseballwroclaw.pl)