Zespół z ul. Krupniczej po trzech kolejkach drugoligowych zmagań, zajmuje czwartą pozycję w tabeli. W najbliższym spotkaniu podopiecznym trenera, Ireneusza Kłosa przyjdzie zmierzyć się z drużyną Czarnych Rząśnia, która plasuje się na szóstej pozycji.

Forma Tomka Pizuńskiego eksplodowała w meczu z SMSem Spała, miejmy nadzieję, że utrzyma ją jeszcze na długo / fot. DW

„Gwardziści” z każdym meczem rozkręcają się, a ich forma i możliwości prezentowane na boisku idą stopniowo do góry. Cieszy też dyspozycja kadrowa w drużynie trenera Kłosa, gdyż żaden z zawodników nie narzeka na poważny uraz. Tak więc zespół z ul. Krupniczej jest zwarty i w pełni gotowy do gry.

 

Należy tylko trzymać kciuki i liczyć na pomyślny wynik w sobotnim spotkaniu w Rząśni. Zespół ze Śląska jest drużyną bardzo podobną do Gwardii. W składzie Czarnych nie brakuje zawodników zarówno tych doświadczonych, jak i młodych. Nie są to jednak gracze tej samej klasy co „Gwardziści” i bardzo możliwe, że ten fakt zadecyduje o sobotnim zwycięstwie drużyny Ireneusza Kłosa.

 

MIEJMY NADZIEJĘ, ŻE WŁAŚNIE TAK SIĘ STANIE I W KOLEJNYM MECZU WE WROCŁAWIU (Z DELIC-POLem CZĘSTOCHOWA), GWARDIA BĘDZIE MIAŁA NA KONCIE JESZCZE WIĘCEJ PUNKTÓW!

 

(Mateusz Dziemidowicz)