Z wysokiego „C” rozpoczęli swój obóz przygotowawczy w Twardogórze koszykarze wrocławskiego WKS-u Śląska. – Krok po kroku budujemy formę. Jest ciężko, ale jeszcze żyję – kwituje Mirosław Łopatka.

Mirosław Łopatka i Radosław Hyży / fot. Grzegorz Guła

Zespół siedemnastokrotnych mistrzów Polski przygotowuje się do zbliżających rozgrywek II ligi od 12 sierpnia. Pierwszy tydzień drużyna Rafała Kalwasińskiego jednostki treningowe odbywała na obiekcie przy ulicy Mieszczańskiej we Wrocławiu, od poniedziałku natomiast przebywa na obozie w Twardogórze.

Zajęcia – tak jak to miało miejsce we Wrocławiu – odbywają się dwa razy dziennie i trwają od dwóch do trzech godzin. Mimo wysokiej intensywności, nikt nie narzeka. – Nastawienie wszystkich zawodników jest bardzo dobre. Mimo tego, że nasze treningi można określić tylko jako katorżniczą pracę, w drużynie panuje wielki entuzjazm, a weterani – Radek Hyży i Mirek Łopatka – doradzają młodszym kiedy tylko mogą. To niezwykle budujące – podsumowuje coach wrocławian Rafał Kalwasiński.

– Wiadomo, że mamy  zakwasy, gdyż nawet najlepszy indywidualny trening przed sezonem nie zastąpi tego z trenerem, ale zajęcia są bardzo urozmaicone, co powoduje, że nie brakuje nam motywacji – zaznacza rozgrywający Śląska Marcin Kowalski.

Koszykarze z Wrocławia wczoraj zakończyli pierwszy treningowy mikrocykl, który trwał 3 dni. – Skrupulatnie realizujemy wcześniej założony plan, i – szczęśliwie – nie mamy żadnego poślizgu – mówi coach Kalwasiński.

Kolejny etap przygotowań do sezonu WKS Śląsk rozpocznie już w najbliższą sobotę meczem sparingowym z Open Florentyną Pleszew- jednym z faworytów grupy A II ligi. Spotkanie zostanie rozegrane na sali Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Twardogórze o godzinie 16:00, a wstęp będzie bezpłatny.

Na zgrupowaniu w Twardogórze wrocławianie przebywać będą do 31 sierpnia.

 

(Maciej Szlachtowicz)

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMistrzostwa Polski Młodych Koni
Następny artykułSprostowanie
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.