Kozanów jest już osłonięty od powodziowej wody w Odrze z dwóch stron. Do tej pory chroniony był tylko od wschodu, gdzie biegnie grobla Kozanowska.

Na północ od osiedla rozciągają się ogródki działkowe, skąd dwukrotnie pomiędzy bloki Kozanowa wdzierała się woda – w maju 2010 roku w umiarkowanych ilościach, a w lipcu 1997 w postaci katastrofalnej powodzi. Za działkami płynie Ślęza, ale to nie ona stanowi zagrożenie, lecz woda z Odry.

fot. wroclaw.pl

Tuż za mostem Rędzińskim jest bowiem ujście Ślęzy. Przy wysokiej Odrze Ślęza zaczynała płynąć do tyłu, rozlewała się na ogrody, przekracza ulicę Ignuta i wypełniała niecki pomiędzy blokami Kozanowa, bądź nawet dolne kondygnacje budynków. Poza tym obwałowanie lewego brzegu Odry kończy się na trzy kilometry przed ujściem Ślęzy, więc wysoka fala powodziowa docierała do Kozanowa również „na skróty” – przez las Pilczycki.

Nowy wał postawił już temu tamę. Ma długość 1033 m, średnią wysokość 3 m, szerokość u podstawy do 30 m, a w koronie 4 m. Korona, o bardzo solidnej strukturze, jest przygotowana na doraźne, błyskawiczne podwyższenie wału z użyciem przenośnych zapór, choć potrzeba takich działań wydaje się nieprawdopodobna. Na taką ewentualność między innymi zbudowano drogę serwisową biegnącą od strony zewnętrznej wału. Skarpie wewnętrznej szczelność zapewniają maty bentonitowe ułożone pod warstwą darni.

Koszt usypania wału to około 9,5 mln zł. Jeszcze większą sumę – 12,8 mln zł – trzeba było wydać na przebudowę przebiegającego przez linię wału kolektora Odra. Pieniądze pochodzą z budżetu miasta (12 mln zł), rządowego programu Odra 2006 (5 mln zł) i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska (5 mln zł).

(wroclaw.pl)