Jak udało się nam nieoficjalnie dowiedzieć pod dużym znakiem zapytania stoi przeprowadzenie wrześniowej walki Adamek-Kliczko we Wrocławiu. W alternatywie szykowany jest stadion w Berlinie!

Do terminu walki Adamek - Kliczko pozostały prawie trzy tygodnie. Czy prezydent Rafał Dutkiewicz 10 września nadal będzie miał tak dobry humor. Trzymamy kciuki, bo chyba tylko to nam pozostało / fot. DW

Oczywiście szanse na to, że do tego starcia dojdzie w stolicy Dolnego Śląska jeszcze są. Choć coraz bardziej iluzoryczne. Między innymi dlatego Prezydent Rafał Dutkiewicz przerwał urlop i w minioną środę spotkał się zna stadionie z Gerhardem Hupferem prezesem firmy Max Bögl, wykonawcy stadionu. Ten drugi specjalnie po to przyjechał do Polski.

O tym, że z trzech zaplanowanych imprez może się odbyć jedynie koncert brytyjskiej gwiazdy George’a Michaela mówi się coraz głośniej i to już nawet na korytarzach urzędu miasta. – Tej walki nie będzie we Wrocławiu. Awaryjnie przygotowywany jest stadion w Berlinie. Będzie wstyd, ale nic na to nie poradzimy. W Warszawie i Gdańsku też mieli problemy – mówi nam  jedna z osób prosząca o zachowanie anonimowości.

Spokojny zdaje się za to być Michał Janicki, pełnomocnik prezydenta Wrocławia ds. Euro. Choć mówi się o nim, że ostatnio to już prawie śpi na stadionie w rozmowie z DW zachowuje pokerową twarz. – Wszystko idzie jak należy. W piątek mieliśmy odbiory wind i dróg przeciwpożarowych. Nie ma się czym niepokoić. Kończymy budowę i wszystkie imprezy odbędą się zgodnie z planem – twierdzi Janicki.

W tym tygodniu ma rozpocząć się cykl konferencji prasowych promujących walkę Tomasza Adamka z Witalijem Kliczko. Janicki zapytany wprost o walkę odpowiada: – Ta walka musi się odbyć we Wrocławiu. Nie ma możliwości, żeby ją przełożyć lub przenieść. Musimy zdążyć!

 

ZDĄŻĄ? JAK MYŚLICIE?

 

(Daniel E. Groszewski)