Kolejny serwis streamingowy, kolejne opłaty i podział zmuszający konsumenta do wyboru – na szczęście w przypadku Warner Bros. nie jest to nowy produkt, a jedynie unowocześnienie posiadanych zabawek.

Choć unowocześnienie to mało powiedziane, ponieważ WB po przejęciu przez AT&T zamierza agresywnie wkroczyć na rynek VOD i stanąć w szranki z Netflixem. Warner Bros. jako właściciel HBO GO nie będzie zaczynał od zera. Podejrzewam, że mowa tutaj raczej o pewnej zmianie i poszerzeniu oferty.

HBO GO to raczej mały serwis w którym od czasu do czasu pojawia się jakaś perełka (np. Castle Rock, GoT, Westworld itd.), jednak całość ukierunkowana jest raczej na jakość, niż ilość, a co za tym idzie – różnorodność (patrz Netflix).

Zastanawiając się, czy potrzebny jest kolejny serwis VOD – z całą pewnością nie. Konkurencja jest obecna na rynku, a wszelkie dalsze rozdrabnianie zagra jedynie na szkodę konsumenta, który albo będzie skakał od jednego portalu do drugiego, albo zostanie zmuszony do zainwestowania niemałych pieniędzy. Mamy przecież Netflixa, Amazon Prime, nadchodzący produkt od Disneya i HBO GO, które wkrótce przejdzie renowację. Nie wspominając o usługach niedostępnych w Polsce, czy tych mniejszych jak Showmax.

Rozwój, w przeciwieństwie do kreowania nowych tworów, jest jak najbardziej pożądany, ponieważ jak wspomniał John Stankey CEO Warner Bros.:

„(…) zobowiązujemy się do wprowadzenia atrakcyjnego i konkurencyjnego produktu, który posłuży jako uzupełnienie naszych istniejących przedsięwzięć, pomoże nam rozszerzyć nasz zasięg, oferując nowe możliwości zabawy dzięki uwielbianym na całym świecie  filmom, serialom, dokumentom i animacjom z kolekcji WarnerMedia.”

Zmiany w obecnym systemie (produkcie) sugeruje inny fragment wypowiedzi Stankey’a:

„Ujrzycie silniejsze HBO, gdy ta oferta pojawi się na rynku”, powiedział, dodając: „Wierzę, że platforma, którą wprowadzimy, wprowadzi nowe silne marki, z którymi klient będzie mógł się identyfikować”

Ja też wierzę, i mam nadzieję, że tak się stanie oraz, że będzie ona dostępna w Polsce, bo o jej zasięgu póki co nic się nie mówi. Wiadomo jedynie, że jeszcze nieco poczekamy na start nowej platformy. Planowana data uruchomienia nowej wersji VOD to końcówka 2019 roku. Pytanie, jak do tego czasu rozrośnie się konkurencji.


Autor: Patryk Wolny