Zgodnie z najnowszą plotką, w powstać Netflixowej Ciri miałaby wcielić się polska aktorka. Poprzednie doniesienia zakładały, że będzie to osoba o innym niż biały odcieniu skóry.

Zgodnie z pierwotnymi doniesieniami Ciri najpierw miała być BAME postacią czarnoskórą, pochodzenia azjatyckiego lub będących częścią mniejszości etnicznych (nie dotyczy białych). Pomysł na tyle spodobał się fanom Wiedźmina, że postanowili urządzić swoistą nagonkę na showrunnerkę serialu Lauren Schmidt Hissrich, ta z kolei zdecydowała, że zrobi przerwę od tweetera – zapewne po to, by odciąć się od mowy nienawiści.


I nagle, za pośrednictwem Reddita, dowiadujemy się o tym, że polska przyjaciółka jednego z moderatorów portalu przygotowuje się do castingu do roli Ciri. Jest oczywiście czystej krwi polką, a jej angielski ma polski akcent. Istny miód na serca rozczarowanych fanów. Z tym, że brzmi to zbyt dobrze, żeby mogło być prawdziwe…


Choć kto wie, może projekt staje się w oczach włodarzy Netflixa coraz bardziej ryzykowny i tną oni koszta tam, gdzie tylko to możliwe. Jako, że seria ma się ukazać rok wcześniej niż planowano, możliwe, że nastąpiły zmiany w scenariuszu i liczbie odcinków.

Obserwując niektóre reakcje fanów można wywnioskować, że najważniejsze jest dla nich, żeby rzekoma słowiańskość, od której odcinał się nawet Sapkowski, wylewała się z ekranu. Umiejętności aktorskie schodzą na drugi (oby tylko) plan. A to wcale nie wróży najlepiej. 

Zdaję sobie sprawę z tego, że w internecie niemal wyłącznie się krytykuje, jednak przyglądając się krótkiej historii Netflixowego Wiedźmina, można odnieść wrażenie, że niemal każda decyzja twórców spotyka się z negatywnym odzewem ze strony fanów. Począwszy od wybrania showrunnerki, poprzez przedstawienie multikulturowego zespołu scenarzystów, wybranie Cavilla do roli Geralta, a na plotkach dotyczących Ciri skończywszy – póki co.

Obawiam się, że jeśli twórcy zaczną tańczyć, tak jak im fani zagrają, to z potencjalnie dobrego serialu nie pozostanie nic ciekawego uwagi i wtedy dopiero będzie płacz i narzekanie.


Autor: Patryk Wolny
Zdjęcie: grafika z gry Wiedźmin 3