Wielkie emocje w Orbicie

Impel Wrocław wygrał z Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza 3:2 w pierwszym meczu walki o brązowy medal mistrzostw Polski. Po raz kolejny Impelki zgotowały swoim kibicom prawdziwy horror.

W spotkanie lepiej weszły zawodniczki z Dąbrowy Górniczej. Na pierwszą przerwę techniczną schodziły z 4 punktową przewagą (4:8). Po wznowieniu gry dzięki zagrywkom Caroliny Costagrande Impelki zdołały odrobić stratę (8:8). Od tego momentu o grze Impela nie można było powiedzieć nic dobrego problemy w przyjęciu i nieskuteczne ataki. To wszystko spowodowało, że wrocławianki nie nawiązały już walki. Set zakończył się wynikiem 14:25.

Początek drugiej partii był wyrównany (12:12). Gra punkt za punkt trwała do stanu 20:19, wtedy po zablokowaniu ataku Joanny Staniucha-Szczurek wrocławianki zdołały wyjść na 2 punktowe prowadzenie (21:19). Po najdłuższej akcji seta Carolina Costagrande zdołała utrzymać przewagę atakiem po skosie (22:20). Dąbrowianki zdołały odrobić straty i wynik po raz kolejny się wyrównał (24:24). Końcówka seta była bardzo emocjonująca. Drużyny grały na przewagi i obie miały piłki meczowe. Ostatecznie to goście wyszli zwycięsko z tego pojedynku. Seta zakończyła Sanja Popović obijając blok Impelek. Wynik… 31:33.

Pierwsza przerwa techniczna trzeciego seta należała do zawodniczek z Dąbrowy Górniczej, z parkietu schodziły z wynikiem 8:4. Goście prowadzili już 6 punktami (11:5) jednak Impelki poderwały się do walki i z Moniką Ptak na zagrywce zdołały odrobić straty (12:12). As serwisowy Mileny Radeckiej i na drugą przerwę to wrocławianki schodziły z prowadzeniem 16:13. Impelki nie straciły już tej przewagi i po punktowym bloku Aleksandry Sikorskiej wygrały 25:20.

Czwartą partię również lepiej rozpoczęły dąbrowianki (8:6). Jednak Impelki zapały wiatr w żagle i szybko odrobiły straty i wyszły na prowadzenie 13:10. Goście się nie poddali i zdołali wyrównać (14:14). Swój udział w tym miała Andrea Kossanyiova i jej dwa nieudane ataki (antenka i aut). Tie-break był już na wyciągnięcie ręki po udanym bloku właśnie Andrea Kossanyiova (22:19). Seta zakończył kolejny punktowy blok Impela 25:20.

Wynik decydującej części spotkania otworzyła potężnym atakiem Katarzyna Skowrońska-Dolata (1:0). Po chwili to zawodniczki drużyny gości prowadziły 3:1. Impel szybko wyrównał. Dwa dobre serwisy Aleksandry Sikorskiej i wrocławianki odrobiły i wyszły na prowadzenie 6:4. Niesione dopingiem kibiców  Impelki nie oddały już prowadzenie. Mecz zakończyła Katarzyna Skowrońska-Dolata potężnym atakiem. Wynik 15:9.

MVP spotkania została wybrana Monika Ptak która zdobyła 10 punktów: 6 blokiem i 4 z ataku.

Drugie spotkanie w hali Orbita w sobotę o godz. 14.45.

Impel Wrocław – Tauron MKS Dąbrowa Górnicza  (14:25, 31:33, 25:20, 25:20, 15:9)

Impel Wrocław: Monika Ptak, Kristin Hildebrand, Milena Radecka, Katarzyna Skowrońska-Dolata, Carolina Costagrande, Agata Swicka oraz Lenka Durr, Aleksandra Sikorska, Andrea Kossanyiova.

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza: Karolina Różycka, Eleonora Dziękiewicz, Sanja Popović, Krystyna Strasz, Micha Hancock, Tamara Kaliszuk oraz Joanna Staniucha-Szczurek, Kamila Ganaszczyk, Deja McClendon, Rebbeca Pavan.

Autor | Rafał Molenda

  • Zdjęcie | Impel Wrocław