- REKLAMA -

Awans do finału I Memoriału Adama Wójcika wywalczyli sobie gospodarze, czyli dwie wrocławskie drużyny – WKK i Śląsk. Przed meczem WKS-u odbyła się także prezentacja zespołu oraz uroczyste otwarcie.

I Memoriał Adama Wójcika organizowany rok po śmierci wybitnego koszykarza ma uczcić jego pamięć. W turnieju biorą udział drużyny, w których zawodnik kiedyś występował. Pierwszego dnia spotkały się ze sobą WKK Wrocław i Biofarm Basket Poznań oraz FutureNet Śląsk Wrocław i Elektrobud-Investment ZB Pruszków. Nie zabrakło wspomnień śp. Adama Wójcika. Obyła się także uroczysta prezentacja zespołu Śląska Wrocław. Oprawę muzyczną zapewniała Ewelina Lisowska.

Organizatorem wydarzenia jest FutureNet Śląsk Wrocław. Na sali nie zabrakło nie tylko drużyn Adama Wójcika, ale także jego bliskich. Obecni byli m.in. jego żona Krystyna i przyjaciel Maciej Zieliński.

Dziękuję Śląskowi Wrocław oraz wszystkim zaangażowanym w organizację turnieju, który jest hołdem dla mojego męża. Niech ten Memoriał stanie się pokazem mocy koszykówki, dzięki Waszej radości z gry, która przyciąga kibiców do hal i zapełnia trybuny. Mocy koszykówki, która generuje takie emocji i taką energię, którymi chcemy się dzielić z bliskimi. Mocy, która zasługuje na pamięć – mówiła Krystyna Wójcik, żona śp. Adama Wójcika.

Na uroczystości obecny był również Jacek Sutryk, Dyrektor Departamentu Spraw Społecznych. Zdradził, że niedługo we Wrocławiu pojawi się nowy krasnal z podobizną śp. Adama Wójcika. Oprócz tego rozpoczęła się przebudowa skweru przy Mostach Mieszczańskich. Ma tam powstać skwer im. Adama Wójcika.

We Wrocławiu tworzymy szczególną rodzinę, która umie dziękować i pamiętać o osobach, które robiły dla miasta i dla nas niesamowite rzeczy. Adam Wójcik przez wiele lat tworzył sportową tkankę miasta. Jestem przekonany, że ten Memoriał na stałe wpisze się w sportowy kalendarz Wrocławia oraz że będzie pewnym talizmanem, który pozwoli Śląskowi grać na najwyższym poziomie w ekstraklasie koszykarskiej – mówił Jacek Sutryk, Dyrektor Departamentu Spraw Społecznych.

I Memoriał Adama Wójcika 14.09.2018 r.

Podczas Memoriału odbyła się również prezentacja drużyny FutureNet Śląsk Wrocław. Trener Radosław Hyży zapowiedział, że jego drużyna w nadchodzącym sezonie będzie walczyć o awans do koszykarskiej ekstraklasy, czyli Energa Basket Ligi.

Drugiego dnia Memoriału rozegrane zostaną dwa spotkania – o III miejsce i finał. Pierwszy mecz rozpocznie się o godz. 16:00, Biofarm Basket Poznań zagra przeciwko Elektrobud-Investment ZB Pruszków. W złoto powalczą WKK Wrocław i Śląsk Wrocław – spotkanie rozpocznie się o godz. 18:00.


I Memoriał Adama Wójcika – 14.09.2018 r. :

W pierwszym meczu tego dnia spotkały się zespoły WKK Wrocław i Biofarm Basket Poznań. Na początku lepiej prezentowali się zawodnicy z Dolnego Śląska, dla których obronna przyjezdnych była zbyt słaba. Wśród wrocławian bardzo skuteczny był kapitan zespołu Jakub Koelner, który zdobył w całym spotkaniu 21 punktów. Po pierwszej kwarcie gospodarze prowadzili 23:18.

Druga kwarta również należała do koszykarzy z Wrocławia. Ich jedynym przeciwnikiem był brak skuteczności. Dochodzili do dogodnych sytuacji, dobrze bronili, ale rzuty z dystansu nie wpadały do kosza. W efekcie zespół z Poznania odrabiał straty. Trener WKK zareagował natychmiast. Ostre słowa zadziałały na koszykarzy na tyle motywująco, że zdobyli kila punktów pod rząd. Po pierwszej połowie prowadzili 44:36.

W trzeciej kwarcie obraz gry wyglądał bardzo podobnie. Koszykarze WKK dobrze bronili i poprawili skuteczność w ataku. Byli zdecydowanie lepsi od zawodników Basketu. Zbudowali sobie sporą przewagę i przed ostatnimi dziesięcioma minutami prowadzili 16 punktami (72:58).

Przy takim zapleczu punktowym, WKK mogli grać spokojnie. Liderem zespołu niewątpliwie był Jakub Koelner. Dobrze spisywali się też Bartosz Ciechociński i Jakub Patoka. Goście nie odpuszczali i choć w ataku grali nie najgorzej, to defensywa nie wyglądała już tak dobrze. Koszykarze Tomasza Niedbalskiego do końca przeważali i ostatecznie wygrali 104:85.

WKK Wrocław – Biofarm Basket Poznań 104:85 (23:18, 21:18, 30:20, 30:29)


Drugie spotkanie było zdecydowanie bardziej wyrównane. Najpierw lepiej prezentował się Śląsk, potem jednak problemy ze skutecznością sprawiły, że to zespół z Puszkowa objął prowadzenie (7:13). Wśród przyjezdnych świetnie spisywał się Karol Kamiński. Śląsk bronił agresywnie, jednak goście dobrze grali w ataku. Zawodnicy Radosława Hyżego nie odpuszczali jednak i po pierwszej kwarcie przegrywali tylko dwoma oczkami (20:22).

W drugiej kwarcie koszykarze Śląska zdołali wyjść na prowadzenie (24:22), więc trener Znicza Pruszków poprosił o czas. Gra była bardzo wyrównana, drużyny nie potrafiły zdobyć przewagi większej niż dwa punkty. Dopiero w połowie kwarty szala przechyliła się na stronę Śląska, który zaczął przeważać (37:28). Goście mieli problemy w defensywie, a w dodatku byli nieskuteczni. Dla WKS-u punktował Sebastian Bożenko i to m.in. dzięki niemu Śląsk schodził na przerwę z dziesięciopunktową przewagą (46:36).

Trzecia kwarta wyglądała bardzo podobnie. Oba zespoły grały agresywnie, jednak to Śląsk trafiał do kosza. Zawodnicy Znicza mieli problemy ze zdobywaniem punktów, czego nie ułatwiała im defensywa WKS-u. Po trzech minutach słabej gry, trener z Pruszkowa poprosił o czas. Śląsk prowadził 56:38. Przerwa na żądanie poskutkowała na gości, bo nie tylko zaczęli odrabiać straty, ale także lepiej bronić. Mimo to Śląsk cały czas utrzymywał kilku punktową przewagę, która na koniec kwarty wynosiła 12 oczek (68:56).

Ostatnie dziesięć minut również należało do wrocławskiego klubu. Koszykarze Radosława Hyżego od początku dominowali nad rywalem, prowadząc 82:66. Dodatkowo świetnie bronili, zmuszając zawodników z Pruszkowa do popełniania błędów. Dwie minuty przed końcem wysoko prowadzili 88:68 i było już niemal pewne, że wygrają to spotkanie. Tak też się stało. Śląsk pokonał Znicz Pruszków 89:77 i awansował do finału.

FutureNet Śląsk Wrocław – Elektrobud-Investment ZB Pruszków 89:77 (20:22, 26:14, 22:20, 21:21)


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcia: Oliwia Stasiak, Ola Sopuch