W finale rozgrywanych w Tarnobrzegu Mistrzostw Polski Kadetów zmierzyły się dwie wrocławskie drużyny. WKS Śląsk i WKK doszły do samego końca tych zawodów bez żadnej porażki w całym turnieju, ale na najwyższym stopniu podium mogli stanąć tylko jedni.

Mimo końcowego zwycięstwa, to nie koszykarze WKK dominowali na parkiecie od pierwszych minut. Zawodnicy Śląska rozpoczęli batalię o złoto od bardzo mocnego uderzenia, wygrywając pierwszą kwartę aż 15 punktami! Jednak koszykówka, tym bardziej kadecka, ma to do siebie, że podczas trwania spotkań bardzo często zmienia się kierunek wiatru. Przywołani do porządku podopieczni Krzysztofa Wilkosza nie pozwolili przeciwnikowi na zadanie kolejnych ciosów. I choć do przerwy nie zdołali zbytnio odrobić straty z pierwszej ćwiartki, zabrali się do tego poważniej w drugiej połowie meczu.

Prawdziwe przebudzenie nastąpiło w czwartej kwarcie. Wtedy to dopiero ocknął się Kamil Fiedukiewicz, który trzema rzutami za trzy punkty (9 pk w całym meczu) wlał w serca kibiców mnóstwo nadziei. Pomogli mu w tym celnie egzekwujący rzuty osobiste Mateusz Szczypiński (w sumie 25 pk!) i autor sześciu asyst Jakub Kobel. Trzy sekundy przed końcową syreną celnym lay-up’em popisał się Michał Jędrzejewski (17pk) i wyrównał wynik, przy czym będąc faulowany miał szansę na dodatkowy punkt z linii rzutów osobistych. Mimo wielkiej presji, udało mu się zmieścił piłkę w obręczy. Rzut rozpaczy za trzy Szymona Mielniczuka okazał się mocno niecelny i to WKK mogło po spotkaniu ściąć z obręczy kosza swój skalp.

Trzecie miejsce w turnieju zajęli zawodnicy TKM Włocławek.

WKS Śląsk Wrocław – WKK Wrocław 70 : 71 
(26:11, 15:16, 12:18, 17:26)

Śląsk: Jakub Musiał 14, Tomasz Żeleźniak 16, Łukasz Łaszczuk 4, Jakub Krzyczmonik 6, Michał Jodłowski 3, Dominik Wilczek 19, Szymon Mielniczuk 8, Maciej Waleńdzik

WKK: Jakub Kobel 9, Mateusz Szczypiński 25, Michał Jędrzejewski 17, Cezary Kurek, Dominik Rutkowski 6, Kamil Fiedukiewicz 9, Mateusz Sularz, Dawid Oleksiński, Maciej Jaremkiewicz 5

Komisarz: Krzysztof Kołoszewski

Autor | Radosław Sikora
Zdjęcie | WKK