WKK Wrocław wraca na własny parkiet. W czwartek 25 października podejmie SKK Siedlce. Mecz pierwotnie miał się odbyć w 1. kolejce rozgrywek, jednak został przełożony z powodu remontu hali.

Zawodnicy Tomasza Niedbalskiego wygrali trzy z czterech spotkań i aktualnie znajdują się na 7. miejscu. Ich rywalem będzie zespół, który przegrał wszystkie mecze i zamyka ligową tabelę. Starcie obu drużyn pierwotnie zaplanowano na 1. kolejkę rozgrywek, jednak spotkanie zostało przełożone z powodu remontu hali. Dodatkowo nastąpiła zamiana gospodarza, którym teraz będzie WKK. Zmiana może okazać się korzystniejsza dla zespołu z Dolnego Śląska, który u siebie pozostaje niepokonany.

Wrocławscy przeciwnicy

SKK Siedlce w poprzednim meczu przegrało z inną wrocławską drużyną – FutureNet Śląskiem Wrocław 102:104. W pierwszej połowie to zespół Radosława Hyżego zdominował gospodarzy, nie pozwalając im na zbyt wiele. Z czasem jednak siedlczanie zaczęli dochodzić do głosu, a w drugiej połowie poprawili swoją grę. O wyniku spotkania zadecydowały ostatnie sekundy (szczegóły tutaj). Dla SKK była to czwarta porażka z rzędu. Teraz czeka ich zaległy mecz z WKK.

Kluczowi zawodnicy

Siedlczanie mają w swoich szeregach wielu doświadczonych koszykarzy. Najbardziej wyróżniają się Rafał Król i Bartosz Wróbel, którzy zdobyli dla swojego zespołu odpowiednio 83 i 76 punktów. Reszta zawodników ma na swoim koncie poniżej 30 oczek. Wśród koszykarzy WKK najlepiej punktujący to Damian Pieloch, Jakub Patoka i Jakub Koelner. Mimo tego pozostali również zdobywają punkty, a różnica między nimi a wymienioną trójką nie jest tak duża, jak w przypadku SKK.

Młodość ma to do siebie, że jest praktycznie nie do opanowania i trzeba się bardzo mocno spinać, żeby zatrzymać tę nawałnicę. Wszyscy wiedzą o tym, że jesteśmy uzależnieni od rzutu. Przeciwnik ma problem, kiedy trafiamy za trzy punkty. Wtedy trudno się goni. Na pewno będziemy pracować nad tym, by dzielenie się piłką było na wyższym poziomie – mówi Tomasz Niedbalski, trener WKK.

Spotkanie odbędzie się w czwartek 25 października w WKK Sports Center o godz. 17:00. Czy hala WKK pozostanie szczęśliwa dla ekipy Tomasza Niedbalskiego? Do tej pory wrocławscy koszykarze w roli gospodarza pozostają niepokonani.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: WKK Wrocław