Marzenia były na wyciągnięcie ręki. Mimo bardzo dobrej gry w trzecim meczu o mistrzostwo 1 ligi, koszykarze WKK ulegli drużynie Polfarmex Kutno 69:70.

Od mocnego uderzenia rozpoczęli goście, którzy bardzo szybko wyszli na prowadzenie. Podopieczni Pawła Turkiewicza mieli problemy ze zdobyczą punktową, razili w tej części sporą nieskutecznością. Im dłużej w mecz, tym lepiej radził sobie Bartosz Diduszko, autor 26 oczek w całym spotkaniu. Wspólnie ze swoim bratek Łukaszem i Janem Grzelińskim byli najgroźniejszymi zawodnikami gospodarzy pod koszem przeciwników. Mimo słabego początku, do przerwy udało się nie tylko nadgonić wynik, ale też uzyskać przewagę 9 punktów. W dobrych nastrojach wszyscy oczekiwali drugiej połowy potyczki.

Niestety w trzeciej ćwiartce znów coś się zacięło, Kutno zdołało zrównać się z wrocławianami, by po chwili ponownie wrócić na prowadzenie. Czwarta kwarta wymianę ciosów dostarczyła w samej końcówce, kiedy to WKK zdołało się podnieść i wlać nadzieję w serca kibiców. Walka kosz za kosz trwała do ostatnich chwil spotkania. Trzy sekundy przed końcem decydujący punkt z rzutu wolnego zdobył Mateusz Bartosz, czym ostatecznie pogrzebał szansę WKK na czwarte spotkanie, gdyż rzut rozpaczy Bartosza Diduszko okazał się bardzo niecelny.

Kutnianie w starciu finałowym z WKK Wrocław wygrali wszystkie trzy spotkania, dzięki czemu mogli wznieść w górę puchar za mistrzostwo 1. ligi.

WKK ProBiotics Wrocław – Polfarmex Kutno 69:70
(17:20, 22:10, 9:25, 21:15)

WKK: Bartosz Diduszko 26 (4×3), Grzeliński 17 (2×3), Łukasz Diduszko 15 (1×3), Niesobski 5 (1×3), Kolowca 2, Szpyrka 2, Trojan 2, Koelner

Polfarmex: Jakóbczyk 19 (2×3), Dłuski 14, Mazur 12 (2×3), Bartosz 10, Kulon 5, Sikora 5, Rduch 3 (1×3), Pabian 2, Glabas

Komisarz: Wojciech Imiołek
Sędziowie: Marek Januszonek, Tomasz Trybalski, Damian Myszka

Autor | Radosław Sikora
Zdjęcie | wkk.org.pl