Zawodnicy Tomasza Niedbalskiego powalczą o czwarte zwycięstwo w tym sezonie. Po raz kolejny będą gospodarzem meczu – co w przypadku WKK jest nie bez znaczenia, bowiem koszykarze do tej pory pozostają niepokonani na własnym parkiecie. Czy tym razem uda im się zatopić Energa Kotwicę Kołobrzeg?

W ostatnim spotkaniu WKK pewnie wygrało z ostatnim zespołem w tabeli – SKK Siedlce. Wrocławianie zagrali zespołowo, a aż czterech z nich zdobyło podwójną liczbę punktów. To także w tym spotkaniu koszykarze wrocławskiego klubu zanotowali najwięcej asyst – podzielili się piłką aż 27 razy! Był to jednak trzeci mecz w ciągu ośmiu dni, więc zawodnicy mogą odczuwać zmęczenie.

Napięty terminarz nas nie męczy. Chyba każdy koszykarz woli grać, niż ćwiczyć. Na treningach bardziej podtrzymujemy, to co wypracowaliśmy w okresie przygotowawczym. Natomiast, jak będziemy grali tylko jeden mecz na tydzień, to skupimy się na tym, aby forma wciąż szła w górę – mówi  Jakub Koelner, kapitan WKK Wrocław.

Wysoka efektywność

WKK jako beniaminek I ligi z pewnością może uznać początek sezonu za bardzo udany. Zajmuje wysokie 4. miejsce, do tej pory przegrał tylko jeden wyjazdowy mecz. Patrząc na statystki, również można mieć powody do zadowolenia. Wrocławski klub ma trzeci najwyższy eval (98.4), czyli sumę wszystkich statystyk. Wyższe wyniki mają tylko dwa niepokonane do tej pory zespoły – FutureNet Śląsk Wrocław i Rawlplug Sokół Łańcut. Najlepiej punktującym zawodnikiem WKK jest Jakub Patoka, który zalicza średnio 17.4 oczek na mecz. Ten sam koszykarz jest również graczem, który spędził najwięcej czasu na parkiecie wśród wszystkich pierwszoligowych zawodników. Oprócz tego zaliczył najwięcej przechwytów. Na pochwałę zasługuje również kapitan WKK – Jakub Koelner. Do tej pory trafił zza łuku 19 razy, co czyni go najskuteczniejszym w tym elemencie gry.

Kotwica na dnie?

Rywal wrocławskiej drużyny aktualnie znajduje się na 13. miejsce w tabeli. Zdołał wygrać tylko jeden mecz z STK Czarnymi Słupsk (88:84). Pozostałe spotkania przegrywał niewielką różnicą punktów. Wyjątkiem jest mecz z Jamalex Polonią Leszno – wtedy Kotwica odniosła wysoką porażkę (56:76). Drużyna z Kołobrzegu ma jednak jeden z najbardziej doświadczonych zespołów w lidze – średnia wieku zawodników to 25.36, co jest zdecydowanie większym wynikiem niż w WKK. Mimo tego jest to stosunkowo niski zespół (tylko czterech zawodników ma powyżej 2 metrów wzrostu), co przekłada się na małą liczbę zbiórek i problemy w defensywie. Kotwica jest drugim najczęściej faulującym zespołem w lidze.

– Kołobrzeg ma dobry skład. Nie odzwierciedla to tego, jak zaczęli sezon, ale ta liga jest bardzo różna. Tu najsłabsi mogą wygrać z najmocniejszymi i vice versa. Musimy się naprawdę dobrze przygotować do tego meczu, bo bilans nic nie mówi o danym zespole – mówi Michał Jędrzejewski, zawodnik WKK.

Wrocławski klub podejmie Energa Kotwicę Kołobrzeg w niedzielę 28 października o godz. 19:00 w hali WKK Sports Center.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: WKK Wrocław