- REKLAMA -

Tai Woffinden wygrał Grand Prix w Teterow w Niemczech, a tym samym powiększył swoją przewagę w klasyfikacji generalnej. Brytyjczyk jest już krok od zdobycia swojego trzeciego tytułu indywidualnego mistrza świata. Bartosz Zmarzlik traci do zawodnika Sparty Wrocław 10 punktów.

Niestety nawierzchnia w Teterow pozostawiała wiele do życzenia. Warunki nie były najlepsze, a tor bezpieczny. Potwierdziły to upadki w czwartym biegu. Najpierw Crag Cook jadąc z tyłu, zahaczył o koło Macieja Janowskiego. Obaj żużlowcy z impetem upadli na tor. Brytyjczyk złamał nadgarstek, Polak wyszedł z tego bez większych urazów, był jedynie mocno poobijany.

W powtórce upadek zaliczył także Martin Vaculik, który ostatecznie zrezygnował z dalszego udziału z powodu problemów z ręką.

Najwięcej emocji przynosiła gonitwa Bartosza Zmarzlika za Taiem Woffindenem. Polak chciał odrobić straty do lidera klasyfikacji generalnej, jednak ostatecznie te powiększyły się o punkt i aktualnie Brytyjczyka i Polaka dzieli 10 oczek.

Ciekawie po GP Niemiec wygląda także sytuacja na 3. miejsce. Ex aequo zajmują je Janowski i Friedrik Lindgren. Pięć punktów do tej dwójki traci Greg Hancock, więc on też może powalczyć o brązowy medal Indywidualnych Mistrzostw Świata.

Ostatnia runda – Grand Prix Polski w Toruniu odbędzie się 6 października. Z „dziką kartą” pojedzie w niej młodzieżowy mistrz Polski – Daniel Kaczmarek.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Twitter, Instragram