Jacek Sutryk przywitał nowego współpracownika we wrocławskim Ratuszu. Kot Wrocek towarzyszyć będzie prezydentowi nie tylko podczas wypełniania przez niego obowiązków w gabinecie, ale również zamieszka w jego domu.

Kot porzucony został przez właścicieli na dworcu autobusowym we Wrocławiu. Jego poprzednia rodzina nie mogła kontynuować podróży z czworonogiem, ponieważ zabraniał tego regulamin przewoźnika. Zwierzęciem zaopiekowali się pracownicy firmy Polbus PKS.  Jej prezes, Krzysztof Balawejder, zawiadomił prokuraturę o popełnieniu przestępstwa. Nowy dom kotu postanowił dać prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

– My we Wrocławiu mówimy o pewnej wzajemnej wrażliwości, której jednym z wyznaczników jest stosunek do zwierząt. Ja o tym mówiłem wrocławiankom i wrocławianom wielokrotnie i dlatego, kiedy usłyszałem że kotek został porzucony, bo nie mógł dalej podróżować, postanowiłem zabrać go do siebie. Będzie ze mną współdzielił to miejsce, ale będzie przede wszystkim mieszkał u mnie w domu. Zresztą jakiś czas temu zapowiedziałem, że we Wrocławiu pojawi się czworonożny mieszkaniec ratusza – mówił prezydent Jacek Sutryk.

Wrocek, bo takie imię wybrali dla niego mieszkańcy miasta, będzie „zajmował się” promocją miasta nie tylko we wrocławskim Ratuszu, w gabinecie prezydenta, ale również będzie doglądać pracy w innych biurach i wydziałach.

Kot_Wrocek_Prezydent_Jacek_Sutryk


Autor: Ola Sopuch
Zdjęcia: Ola Sopuch