W środę drugoligowi koszykarze z Wrocławia zaczynają zmagania w ramach II rundy Pucharu Polski PZKosz. W hali przy ul. Chełmońskiego WKK Wrocław podejmie gości z Kutna, Śląsk natomiast jedzie do Kłodzka aby zagrać z miejscowym Doralem.

We Wrocławiu nie zdążył jeszcze opaść kurz po niedzielnych derbach a na sympatyków naszych drugoligowców czekają kolejne emocje. To co jest powodem do zadowolenia dla kibiców może być bolączką dla zawodników, niezwykle ostre, ale nie brutalne, spotkanie derbowe na pewno „wyssało” z zawodników obydwu naszych zespołów duże pokłady sił.

WKK Wrocław inauguruje tegoroczną przygodę z PP, w I rundzie zespół trenera Tomasza Niedbalskiego wylosował „pusty los” i automatycznie awansował o szczebel wyżej w pucharowej drabince. Miejmy nadzieję, że limit szczęścia nie został przez drużynę WKK wykorzystany, ponieważ przyjdzie się im zmierzyć z naprawdę wymagającym przeciwnikiem i oprócz umiejętności czysto koszykarskich sportowy „fart” będzie im zapewne potrzebny. Zespół AZS WSGK Polfarmex Kutno to drużyna występująca na I ligowych parkietach, aktualnie zajmuje 10 miejsce i legitymuje się bilansem 5-5. Przed sezonem kutniczanie zaliczani byli do pretendentów o walkę w czubie tabeli i można być pewnym, że walką w PP oraz postawą w następnych meczach ligowych będą chcieli dorównać przedsezonowym zapowiedziom. W szeregach trenera Jarosława Krysiewicza występuje kilku zawodników z doświadczeniem w PLK a rolę weterana pełni jeden z najlepszych polskich koszykarzy lat 90-tych Mariusz Bacik. Podkoszowy, mimo 40 urodzin które czekają go w już styczniu, gra regularnie po 20 minut w każdym spotkaniu i zapewnia swojej drużynie blisko 7 pkt./mecz (skuteczności z gry 60%) oraz zbiera w tym czasie prawie 5 piłek. Za prowadzenie gry gości odpowiedzialny będzie wrocławianin i wychowanek WKS-u Krzysztof Jakóbczyk, w tym sezonie dynamiczny „playmaker” notuje 10.6 pkt/mecz oraz 1.6 asysty/mecz grając średnio po 27 min. Wrocławianie, jeżeli marzą o korzystnym wyniku, muszą jutro wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności i na pewno zagrać lepsze spotkanie niż to derbowe. Olbrzymią przeszkodą która stoi na drodze do tego celu jest fakt, iż AZS Kutno będzie szukało przewagi nad WKK dokładnie tam, gdzie swoją przewagę znalazł Śląsk Wrocław. Podczas niedzielnego spotkania WKK straciło 72 punkty z czego 38 zostało rzuconych przez przeciwników z pola 3 sekund, drużyna trenera Niedbalskiego w taki sam sposób potrafiła zdobyć punktów 20 a walkę „na desce” przegrała 35:47. Najskuteczniejszym zawodnikiem przyjezdnych jest silny skrzydłowy Aleksander Perka, który do 7 zebranych piłek w każdym spotkaniu dokłada ponad 13 pkt.(skuteczność z gry 58%), w walce pod tablicami wspierać go będą(oprócz Bacika) Michał Marciniak (11.6 pkt/mecz i 6.1 zbiórki/mecz) i Adam Linowski (6.9 pkt./mecz i 3.3 zbiórki/mecz). Kluczem do wygranej wrocławian będzie zatem zatrzymanie podkoszowej koalicji AZS-u oraz lepsza organizacja gry w ataku (statystyki z mecz ze Śląskiem: 30% z gry, 43.8% za 2 i 9.5% za 3 oraz 17 strat) oraz uruchomienie ławki rezerwowych która nie zapunktowała podczas derbów.

Początek spotkania o godz. 17:30 w hali przy ul. Chełmońskiego, wstęp wolny.

 

Derby gonią derby, w głowach zawodników „trójkolorowych” taka myśl w ostatnim czasie na pewno się przewinęła. Podopieczni trenera Rafała Kalwasińskiego rozegrali już dwa pojedynki o randze derbowej a przed nimi jeszcze co najmniej trzy, najbliższe zagrają jutro. Mecze z WKK toczą się o prymat we Wrocławiu, spotkania z Doralem Zetkama Nysa Kłodzko rozgrywane są o dominację na Dolnym Śląsku. W tym sezonie pierwsza odsłona walki o przywództwo w całym województwie padła łupem koszykarzy WKS-u, w VII kolejce zmagań na parkietach II ligi wrocławianie wygrali, także na wyjeździe, z Doralem 83:65. Zespół z Kłodzka w lidze spisuje się słabo, z bilansem 2-8 zajmuje trzecie miejsce od końca jednak dobre nastroje przed meczem tonuje prezes Śląska Wrocław Maciej ZielińskiChoć wygraliśmy w Kłodzku, z tamtych zawodów możemy być zadowoleni jedynie w 50%. Tym razem chcemy rozegrać cztery dobre i wyrównane części spotkania tak, by nasza forma oraz pewność ciebie nieustannie rosły. W tych słowach jest sporo racji ponieważ 2 i 3 kwarta została przegrana przez koszykarzy Kalwasińskiego łącznie 12 punktami, na uwagę zasługuje również fakt, iż w I rundzie PP odprawione z Kłodzka zostały I ligowe Sudety Jelenia Góra. W tamtym spotkaniu wygranym 79:73 błyszczał Marcin Sterenga, silny skrzydłowy zdobył 29 pkt. (70% z gry) oraz zebrał 10 piłek. Przeciwko Śląskowi lidera Doralu zabraknie w składzie z powodu kontuzji kolana, pod jego nieobecność największe zagrożenie będą stanowić obwodowi: Bartłomiej Józefowicz, Michał Weiss, Michał Lipiński oraz podkoszowy, wychowanek Śląska Jakub Gadomski. Wspomniany kwartet zdobywa co mecz łącznie 46 punktów. Po stronie wrocławian na parkiecie nie pojawiają się Wojciech Leszczyński oraz Marcin Kowalski, pierwszy odpoczywa po skręceniu stawu skokowego a drugi w niedzielnym meczu z WKK nabawił się kontuzji dłoni. Jeżeli wrocławianie nie zbagatelizują przeciwnika i jeżeli uzupełnili „baki” po męczących derbach to powinni jutrzejszy pojedynek spokojnie i wyraźnie wygrać.

Początek meczu o godz.19:30 w Kłodzku.

 

Krzysztof Bełej