Piłkarze ręczni Śląsk Handball Team tym razem wysoko pokonali w Polkowicach miejscowy UKS 35:20. -To był  mecz bez historii – podsumowuje skrzydłowy Grzegorz Celek.

W Polkowicach Śląsk częściej atakował niż się bronił... ale robił to skutecznie / fot. KRA

Po 5. rozegranych kolejkach na czele tabeli są dwie drużyny bez porażki – pierwszy jest Śląsk, a drugie Szczypiorno Kalisz. Pierwszy mecz przegrał za to faworyzowany MKS Poznań, który w swoim składzie ma znakomitego rzucającego Rafała Niedzielskiego. Poznaniacy przegrali w derby Wielkopolski ze Szczypiornem w Kaliszu 23:31. O zwycięstwie gospodarzy zadecydowało zabójcze 480 sekund, między 5. i 13. minutą, podczas których podopieczni Bruno Budrewicza zdobyli 8 bramek z rzędu (ze stanu 2:2 zrobiło się 10:2)! Tej starty poznaniacy nie zdołali odrobić.

Jestem bardzo zadowolony i dumny ze swojego zespołu – mówi Budrewicz w rozmowie z WielkopolskiSport.pl. – Chyba nikt nas nie zatrzyma w drodze po awans, choć wiem, że w tym zespole są jeszcze rezerwy i cały czas mamy nad czym pracować – dodaje.

To oznacza, że szkoleniowiec Szczypiorna nie traktuje Śląska jako kontrkandydata w walce o awans. Przypomnijmy, że do I ligi bezpośrednio awansuje tylko zwycięzca rozgrywek. Drugi zespół zagra w barażach. Przed sezonem kandydatów do awansu było czterech – z Wielkopolski: Szczypiorno Kalisz i MKS Poznań; z Dolnego Ślaska: Śląsk Handball Team Wrocław i Żagiew Dzierżoniów. My przed tygodniem pokonaliśmy Żagiew, a teraz Szczypiorno MKS. Obserwując poziom ligi i dotychczasowe wyniki wydawało się, że najlepsze zespoły punkty będą traciły przede wszystkim w bezpośrednich starciach. Tymczasem Żagiew Dzierżoniów po porażce we Wrocławiu, tym razem u siebie musiała uznać wyższość Pogoni Oleśnica. Czwarty mecz wygrała natomiast Sparta Oborniki Wlkp., która pokonała najsłabszego w lidze Krokusa.

Śląskowi przyszło zmierzyć się w Polkowicach z UKS-em. Po raz pierwszy w tym sezonie w pierwszej siódemce nie zagrał lider zespołu – Daniel Grobelny. Śląsk na boisko wybiegł w ustawienie – w bramce: Marcin Schodowski i w polu Łukasz Kłos, Bartłomiej Krawczyk, Kamil Herudziński, Bartosz Żubrowski, Artur Szabat i Grzegorz Celek.

Zaczęliśmy skupieni i od początku narzuciliśmy swój styl, prowadząc po pierwszych minutacg 10:2. Potem jednak coś się popsuło w naszej grze i dostosowaliśmy się poziomem do drużyny rywali, przez co nasze prowadzenie stopniało do 5 bramek. Na szczęście w drugiej połowie zagraliśmy spokojnie. Byliśmy znów skoncentrowani, co zaowocowało i wynik końcowy brzmiał 35:20 – relacjonuje Celek.

 

UKS POLKOWICE – ŚLĄSK HANDBALL TEAM 20:35 (11:16)

Śląsk: Schodowski, Sapała – Celek 5, Żubrowski 3, Gałat 1, Grobelny 2, Herudziński 4, Czyżewski 3, Krawczyk 2, Kruk 3, Torchała 2, Niciński 1, Szabat 7, Kłos, Piłat 2.

 

Pozostałe wyniki:

Szczypiorno Kalisz – MKS Poznań 31:23
Żagiew Dzierżoniów – Pogoń Oleśnica 24:27
Olimp Grodków – AZS Zielona Góra 24:24
OSiR Komprachcice – Tęcza Kościan 27:26
Zagłębie II Lubin – Orlik Brzeg 29:22
Krokus Bystrzyca Kł. – Sparta Oborniki 23:33

 

ZOBACZ TABELĘ I KLASYFIKACJĘ STRZELCÓW >>>

 

(deg)