Jak udało się nam nieoficjalnie dowiedzieć Wojciech Błoński Radny Miejski i Przewodniczący Rady Osiedla Psie Pole-Zawidawie nie będzie już przyjmował mieszkańców w siedzibie Spółdzielni Mieszkaniowej im. Bolesława Krzywoustego przy ul. Inflanckiej 4.

Powód? Wydaje się, że władze spółdzielni są złe, że radny zbyt aktywnie działa na rzecz lokalnej społeczności. Błoński nadal chciałby się spotykać z mieszkańcami. – Te dyżury mają sens, bo zdarza się, że w ciągu dwóch godzin potrafi przyjść nawet z 15 mieszkańców, którzy mają problemy, a nie często nie wiedzą jak je rozwiązać – mówi Błoński.

Czy zazdrość jest jedynym powodem, dla którego SM im. Krzywoustego nie chce Błońskiego we własnej siedzibie? Postaramy się jeszcze w tym tygodniu rozwiązać ten problem i ustalić, gdzie radny będzie się spotykał z mieszkańcami. Czasu pozostało coraz mniej, bo przecież spotkania są wyznaczone na każdy ostatni wtorek miesiąca w godz. 15-17.

Czy Wojciech Błoński nadal będzie z uśmiechem witał mieszkańców Psiego Pola przekonamy się w ciągu najbliższych dni. Dowiemy się też dlaczego nie lubią go w Spółdzielni Mieszkaniowej / fot. arch

(deg)