Wysoka porażka Polek na inaugurację

W swoim pierwszym meczu na mistrzostwach Europy w Szwecji polskie szczypiornistki przegrały z Francją 22:31 (9:15). Najlepiej z Biało-Czerwonych spisała się Kinga Grzyb, zdobywając sześć bramek.

Polki rozpoczęły to spotkanie z animuszem. Kontrolowały wydarzenia na boisku, co rusz ostrzeliwując bramkę Francuzek. Nieprzeciętna skuteczność w ataku Moniki Kobylińskiej pozwalała na utrzymywanie jednobramkowej przewagi aż do stanu 5:4. Wtedy to nasza gra legła w gruzach. Kiepska obrona i brak koncepcji w ataku sprawiły, że na przerwę Biało-Czerwone schodziły, przegrywając 9:15.

W drugiej połowie praktycznie nic się nie zmieniło. Trójkolorowe sukcesywnie powiększały przewagę. Polki stać było tylko na pojedyncze zrywy, tak jak ten w końcówce, dzięki któremu udało się trafić trzy razy z rzędu i zniwelować ostateczną porażkę do wyniku 22:31.

Kolejne spotkanie na mistrzostwach Europy Biało-Czerwone rozegrają we wtorek z reprezentacją Holandii.

*

FRANCJA – POLSKA 31:22 (15:9)

 

FRANCJA: Leynaud 1, Glauser – Kolczynski 5, Ayglon Saurina 1, Pineau 2, Landre, Zaadi 2, Houette 1, Dembele 5, Flippes 1, Horacek 1, Edwige, Nze Minko 5, Gnabouyou 2, Niombla 2, Lacrabere 3.

POLSKA: Gawlik, Płaczek – Kobylińska 2, Gęga, Kowalska 1, Królikowska 1, Grzyb 6, Janiszewska 2, Drabik 3, Kozłowska 1, Galińska, Wojtas 3, Nosek, Szczecina, Achruk 1, Andrzejewska 2.

Autor | Marcin Paluch

  • Zdjęcie | ZPRP/ Łukasz Laskowski / PressFocus