Amerykańscy superbohaterowie na zamku w Leśnicy. Podsumowanie weekendu otwarcia i rzut oka na niezwykłą wystawę – pisze Patryk Wolny

Weekend otwarcia za nami. Działo się, choć tak naprawdę niewiele. Sobota to przede wszystkim krótkie koncerty muzyki elektronicznej i komputerowej, ale także konkurs i sesja fotograficzna mająca wprowadzić uczestników w klimat lat 80. i 90. Rodzinne wycieczki i sporo ludzi, tak pokrótce można podsumować dzień pierwszy. Niedziela wyglądała znacznie mizerniej. Po wejściu do zamku witał nas oblegany Szymon Teluk, który, korzystając ze swoich umiejętności graficznych, oferował zgromadzonej tuszy darmowe portrety utrzymane w konwencji bohaterów minionych lat.

Wszystko oczywiście bez żadnych opłat, ludzie brali planszę i ustalali się w kilkuosobowej kolejne. Szymon siedząc odbierał kartę od kandydata, a następnie dorysowywał jej wielką, superbohaterską głowę. Wszyscy ostatecznie kończyli jako postaci z kart komiksów, jedyne czego im wtedy brakowało, to ich nadprzyrodzonych mocy, jednak od czegoś należy zacząć.

Najważniejszy punkt weekendu oglądałem dwukrotnie i muszę przyznać, że za każdym razem robił na mnie spore wrażenie. Komiksowe plansze zostały bardzo dobrze wyeksponowane i oświetlone, w tle przygrywa nastrojowa muzyka z lat 80. i 90. Nic, tylko zatracać się w magii komiksu.

A w rzeczy samej jest co podziwiać, organizatorzy przygotowali aż 40 plansz zarówno wykonanych jedynie ołówkiem i tuszem, jak i kolorowych. Pośród zebranych dzieł znajdziemy obrazy prezentujące tak kultowe postaci jak: Batman, Supermen, Iron Man, Kapitan Ameryka, Ant-Men, He-Man, Hulk, Wolverine i innych w tym także bohaterów filmowych hitów jak: Aliens, który piąta część w miniony piątek trafiła do kin, Terminator, Star Trek, Archiwum X, czy Star Wars.

Część prezentowanego zbioru pochodzi od osób prywatnych, jednak większość udostępnił Art Komiks, który oferuje możliwość zakupu niektórych oryginalnych plansz, co dla fanów może okazać się nie lada gratką. Sam skusiłbym się na dwie strony prezentujące Spawna, jednak ceny niestety pozostają adekwatne do jakości, czyli niemałe.

Wystawę polecam i zachęcam do poświęcenia chwili by zapoznać się z częścią, jakby nie było, naszej kultury. Większość plansz zawiera także krótkie notki informacyjne, na których często znajdziemy ciekawostki poświęcone bohaterowi czy serii. Zamek to jednak nie tylko wystawa, ale także piękne tereny zielone, a piknik z rodziną czy znajomymi może stanowić doskonały pretekst do zapoznania się z tymi oryginalnymi planszami.

Wystawa potrwa do 6 lipca, więc warto się spieszyć.


Autor: Patryk Wolny

Zdjęcie: Galeria Tymczasem


Festiwal Dramatu STREFY KONTAKTU