W meczu na szczycie T-Mobile Ekstraklasy Śląsk podejmie dzisiaj o godz. 14.30 Polonię Warszawa. Stawką pojedynku jest fotel lidera, na który powrócić planuje zespół z Oporowskiej. W sobotę na 1. miejsce w tabeli awansował bowiem Lech Poznań.

W ostatnim spotkaniu obu drużyn bramkę dla Śląska na wagę zwycięstwa zdobył Waldemar Sobota / fot. SlaskWroclaw.pl

Szanse na przewodzenie zmarnował Widzew Łódź, który w Chorzowie przegrywając z Ruchem zanotował pierwszą porażkę w tym sezonie. Na potknięcie Śląska czekają też zarówno Wisła jak i Legia, które przy Łazienkowskiej zmierzą się o godz. 17. Wyniki będzie śledziła też Korona, która w poniedziałek podejmie Górnika Zabrze.

W ostatnim meczu z „Czarnymi Koszulami” górą był Śląsk. Wygraliśmy dzięki bramce zdobytej na Konwiktorskiej przez Waldemara Sobotę na 9 minut przed końcem spotkania.

W składzie Wrocławian zabraknie kontuzjowanego Johana Voskampa, w którego miejsce od pierwszej minuty wybiegnie zapewne Cristian Omar Diaz. Nie zagrają także Dariusz Sztylka i Amir Spahić. W  18 meczowej znaleźli się natomiast Łukasz Gikiewicz i Jarosław Fojut, którzy wracają do składu po kontuzjach.

W Polonii natomiast powraca… na ławkę trener Jacek Zieliński po dwumeczowym zawieszeniu, jakim został ukarany po pojedynku 6. kolejki T-Mobile Ekstraklasy z Jagiellonią Białystok. Z zawodników powracających do składu warto wymienic Łukasz Trałkę i Marcin Baszczyńskiego. Pierwszy pauzował za kartki a drugi zmagał się z kontuzja. W drużynie z Warszawy nie będą mogli nat0miast wystąpić kontuzjowani Bruno i Łukasz Teodorczyk.

Obie drużyny zapowiadają walkę o 3 pkt. Dla spóźnialskich jest jeszcze okazja do zakupu biletu na to spotkanie. Zostało bowiem jeszcze nieco biletów w cenach 30zł na trybunę odkrytą, a na krytą 50zł. Kasy czynne od 8:00

 

(Piotr Ryglowski)

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKONKURS: Dla kobiet z apetytem… na życie
Następny artykułŚląsk pokonał Maccabi i zagra w finale Investgas Sopot Cup
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.