WKK Wrocław pozostaje niepokonane we własnej hali, jednak na wyjeździe nie radzi sobie już tak dobrze. Okazją do przełamania niemocy na parkiecie rywala będzie mecz zatem z Polfarmexem Kutno.

Wrocławski beniaminek od początku sezonu sieje postrach we własnej hali. W ostatnim meczu pewnie pokonał zespół z czołówki tabeli – Rawlplug Sokół Łańcut. Dzięki wygranej awansował na 3. miejsce, a do liderującego Śląska traci tylko punkt. I choć w domu wrocławianie grają bez zarzutu, na wyjazdach wygrane nie przychodzą im tak łatwo. Okazją do przełamania tej złej passy będzie mecz z Polfarmexem Kutno.

Rywal WKK obecnie zajmuje 11. miejsce w ligowej tabeli, na swoim koncie ma pięć zwycięstw w jedenastu meczach. W poprzednim sezonie zakończył rozgrywki na 6. pozycji. Polfarmex to młody zespół, który w swoich szeregach ma jednak jednego z najbardziej doświadczonych koszykarzy I ligi – Tomasza Andrzejewskiego. Oprócz niego wyróżniającą postacią jest także Michał Marek. Podkoszowy to najlepszy strzelec zespołu oraz trzeci najlepszy blokujący w lidze. Kutnianie mają lepsze warunki fizyczne i przewagę własnej hali, jednak czy to wystarczy, aby wygrać z niespodzianką sezonu, czyli wrocławskim beniaminkiem? Początek spotkania w sobotę – 1 grudnia, o godzinie 17:30, w hali sportowej SP nr 9 w Kutnie.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: WKK Wrocław