- REKLAMA -

W sobotniej rywalizacji o tytuł indywidualnego mistrza świata, czyli turnieju Grand Prix na PGE Stadionie Narodowym na podium stanęło dwóch zawodników WTS Betard Sparty Wrocław.

Wśród Polaków najlepiej spisał się Maciej Janowski, który zajął II miejsce w całym turnieju. Pokonał go jego drużynowy kolega, Tai Woffinden.

Pojechali aż do finału

Po pierwszej serii biegów, Maciej Janowski z jednym punktem zajmował 9. miejsce, natomiast Tai Woffinden był szósty, a na swoim koncie miał dwa punkty. Po drugiej serii, pozycja Janowskiego nie zmieniła się. Nadal był na 9. miejscu, jednak podwyższył swoją zdobycz punktową do trzech. Natomiast Tai Woffinden nie zdobył żadnego punktu i w klasyfikacji spadł na 10. miejsce. Po fazie zasadniczej zawodnicy Sparty awansowali do półfinałów. Tai Woffinden z 3. miejsca (10 punktów), a Maciej Janowski z 7. pozycji (9 punktów).

W pierwszym półfinale Maciej Janowski był drugi, więc zapewnił sobie awans do finału. Podobnie jak Tai Woffinden, który wygrał bieg w drugim półfinale.

W wielkim finale Maciej Janowski miał szansę na wygraną, gdyż przez jakiś czas jechał na prowadzeniu, jednak Tai Woffinden jechał szerzej, przez co wysforował się na prowadzenie. Po raz drugi w swojej karierze wygrał rundę Grand Prix na PGE Narodowym.
Trzecie miejsce zajął Fredrik Lindgren.

Druga runda Speed Grand Prix już 26 maja na Stadionie Marketa w Czechach.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcia: skan z yt, Tweeter