Fani Barcy wreszcie się doczekali. Przed kilkoma miesiącami firma Seiko podpisała trzyletnią umową z klubem FC Barcelona. Zaowocował ona wypuszczeniem na rynek zegarków. – Absolutny must have, jak to się teraz mówi po młodzieżowemu – śmieje się Adrian Mroczek.

Kapitanowi drugoligowego koszykarskiego Śląska już na samą myśl o Seiko Sportura FC Barcelona świecą się oczy. – To gratka dla każdego fana zapatrzonego w Barcunie. Wyobraźcie sobie, że siadacie na Gran Derbi ze znajomymi, którzy trzymają za Realem i pokazujesz im ile zostało im czasu do końca męki – śmieje się Mroczek.

- Jak będę miał już taki zegarek, to tak im pokaże - zapowiada kapitan Śląska / fot. arch.

 

Technicznie Seiko Sportura FC Barcelona nie różni się od standardowego chronografu Sportura opartego na mechaniźmie 7T62, wyposażonego w  (małe tarcze)  alarm, sekundę dla czasu bieżącego oraz licznik minut. Szkło jest szafirowe z antyrefleksem, a 42 mm koperta jest wodoszczelna. Widoczna różnica to kolorystyka tarczy – małe bordowe, sekunda stopera żółta, a na godzinie 3:30 logo FCB. Na deklu motyw loga z mottem klubu “més que un club”. Cena ma wahać się w granicach 500-600 euro.

 

A Wam jak się podoba zegarek Barcy?

 

(deg)

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMiasto dofinansuje miejsca w prywatnych żłobkach
Następny artykułWieczór literacko-rockowy
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.