Właśnie dlatego legenda wrocławskiego koszykówki – Maciej Zieliński zdecydował się na ubieganie się o stanowisko prezesa Polskiego Związku Koszykówki. Wybory już w następny poniedziałek. Wcześniej, bo już w środę w Ministerstwie Sportu i Turystyki odbędzie się koszykarski „okrągły stół”.

Oprócz Macieja Zielińskiego o przewodzenie związkiem ubiegają się: Przemysław Sęczkowski – wiceprezes Asseco Poland i obecny prezes PZKosz Grzegorz Bachański.

Zieliński jako jedyny z tej trójki jest byłym zawodnikiem, czyli kimś, kto przeszedł przez wszelkie szczeble szkolenie i doskonale wie, co jest potrzebne, żeby wychować kolejne talenty. Wie też czego brakuje, aby osiągnąć sukces. O jego kandydaturze zadecydował też bez wątpienia sukces jaki osiągnął ze Śląskiem jako prezes sekcji. Klub zbudowano na nowo, od poziomu drugiej ligi. Teraz jest liderem tabeli w Tauron Basket Lidze. Maciejowi Zielińskiemu propozycję kandydowania złożyły władze Dolnośląskiego Związku Koszykówki.

Co trzeba zmienić w dotychczasowym zarządzaniu? – Przede wszystkim dotrzeć do biznesu i zacząć wykorzystywać fundusze samorządowe i ministerialne – mówi kandydat.

Sukces upatruje w połączeniu sił wszystkich środowisk. Stąd pomysł na „okrągły stół”, przy którym mają zasiąść władze wszystkich regionów. Jeśli uda się wypracować wspólny program, to w rodzimej koszykówce wreszcie może coś drgnąć. Kibice od dawna czekają na sukces.

Autor | Daniel E. Groszewski
Zdjęcie | Daniel E. Groszewski