Walka o czyste powietrze, zadbane i równe chodniki, lepsza jakość opieki nad dziećmi, racjonalne gospodarowanie odpadami, nowe przystanki kolejowe oraz zwiększenie terenów zielonych to główne założenia programowe, jakie chce realizować Partia Zieloni. Kandydatka na prezydenta Wrocławia oraz kandydaci do Rady Miasta i sejmiku zapowiadają walkę o dobry klimat i oddech dla samorządów.

Po losowaniu numerów list wyborczych, Partia Zieloni wylosowała numer 3. Oznacza to, że we Wrocławiu będą oni pierwszym komitetem na karcie wyborczej do Rady Miejskiej. Pełny skład, w jakim Zieloni ruszą do wyborów ujawniono ponad tydzień temu. Przyszedł więc czas, aby kandydatka na prezydenta Wrocławia oraz kandydaci do Rady Miejskiej i Sejmiku Wojewódzkiego zaprezentowali swoje główne założenia programowe, jakie będą im przyświecać podczas kampanii wyborczej.

Jak mówi Małgorzata Tracz, siłą ekipy ma być jej zróżnicowanie, ale jednocześnie wspólnota celów.

– Jesteśmy osobami bardzo zróżnicowanymi. Jesteśmy osobami, z różnych pokoleń. Mamy też różne doświadczenie, różne wykształcenie, różne zakresy działalności społecznej, bo działamy zarówno na rzecz naszych osiedli, na rzecz praw kobiet, na rzecz praw zwierząt, kwestii ekologicznych oraz kulturalnych. Natomiast jest wiele rzeczy które nas łączą. To, co nas łączy, to jest przeświadczenie, że Polska i polski samorząd potrzebują oddechu, a Wrocław oraz inne miasta, dobrego klimatu. Klimatu do tego, by żyć, klimatu do tego, by oddychać czystym powietrzem, by poruszać się sprawnym transportem publicznym – mówiła Małgorzata Tracz, kandydatka na prezydenta Wrocławia. – Właśnie dzięki tej naszej różnorodności jesteśmy w stanie osiągnąć naprawdę wiele, dlatego, że każdy z nas ma inne umiejętności. Myślę, że te wybory będą naprawdę przełomowe dla Zielonych, ale też dla polskich samorządów. Polska potrzebuje Zielonych, potrzebuje ludzi rozważnych, nastawionych na dobro wspólne,  a nie tylko na indywidualne interesy.

Główne cele, jakie stawiają w tej kampanii wyborczej Zieloni, to przede wszystkim walka ze smogiem w mieście, ale również poprawa stanu chodników i dróg czy stworzenie nowych przystanków kolejowych. W postulatach znalazły się także propozycje zwiększenia liczby opiekunów w żłobkach i przedszkolach oraz poprawa edukacji. Dzięki obecności na listach wyborczych działaczek na rzecz kobiet, nie pominięto również kwestii związanych z ich prawami.

– Przed nami stoi wiele wyzwań. Jednym z największych będzie walka o czyste powietrze, która nie powinna sprowadzać się wyłącznie do tego, że będziemy wymieniać źródła ciepła. Mamy kompleksowy plan jak realnie walczyć ze smogiem. Ten plan musi być długofalowy, musi obejmować podłączenie do sieci ciepłowniczej miast i miasteczek, musi obejmować ocieplenie budynków, a także inwestycje w energetykę odnawialną. Kolejnym wyzwaniem jest działanie na rzecz infrastruktury oraz transportu publicznego. Musimy rozwijać na Dolnym Śląsku sieć połączeń kolejowych, tworzyć nowe stacje kolejowe tak w regionie, jak i w samym Wrocławiu – mówiła Małgorzata Tracz. – Musimy także pamiętać, że niezwykle ważną kwestią jest wykluczenie komunikacyjne – nawet w obrębie jednego województwa ludzie nie są w stanie dojechać komunikacją publiczną. Musimy postawić na rozwój kolei, ale nie zapominać też o transporcie autobusowym, dlatego, że tam, gdzie nie ma linii kolejowych, jest on realną alternatywą dla samochodu. Niech transport publiczny ma realny priorytet na drodze oraz w budżecie województwa i Wrocławia.

– Nie możemy też zapomnieć o takich codziennych wyzwaniach, rzeczach, które są bardzo blisko ludzi, a takimi rzeczami są na przykład infrastruktura drogowa chodnikowa, na osiedlach w danych miejscowościach – kontynuowała kandydatka na prezydenta Wrocławia. – Te drobniejsze inwestycje, które w ostatnich latach były zapomniane, muszą znaleźć odzwierciedlenie w budżetach. Chcemy, by we Wrocławiu budżet na fundusz pieszych wzrósł z 12  do 30 milionów, z czego większość tych środków przeznaczone zostanie na remont chodników. Następny aspekt, który przed nami stoi i któremu musimy sprostać, to racjonalna gospodarka odpadami. Nie chcemy uprawiać filozofii końca rury – produkujemy dużo odpadów, robimy składowiska, a potem pozwalamy im płonąć, zanieczyszczając jeszcze bardziej powietrze. Musimy postawić na racjonalną gospodarkę odpadami.

Racjonalna gospodarka odpadami według Zielonych to przede wszystkim produkowanie mniejszej ilości odpadów, ułatwienie systemu recyklingu oraz odbioru odpadów, rozdział pomiędzy odpadami biodegradowalnymi a odpadami, które nadają się do dalszej utylizacji albo recyklingu.

– Tych wyzwań jest jeszcze dużo więcej. My, jako Zieloni, zawsze w naszych działaniach, w naszym programie kierujemy się takim mottem, że chcemy zostawić ziemię, miasto, województwo lepszym miejscem do życia dla przyszłych pokoleń. To są kwestie ekologiczne, to są kwestie społeczne. Ale musimy też pamiętać o tych przyszłych pokoleniach, o dzieciach które obecnie są w żłobkach, przedszkolach, które uczą się w szkołach. Musimy postawić przede wszystkim na lepszą jakość opieki żłobkowej,  przedszkolnej oraz lepszą edukację w szkołach. Zapewnić to, by była większa liczba opiekunów na daną grupę dzieci w placówkach publicznych, to, by nauczyciele mieli realne wsparcie i mogli realizować swoją misję. Pamiętajmy, że dzieci to nasz największy skarb i na tym skarbie nie można oszczędzać. Trzeba wspomóc publiczne instytucje opieki nad dziećmi oraz edukację – postulowała Małgorzata Tracz.

Partia Zieloni wystawiła listy we wszystkich okręgach do wrocławskiej Rady Miejskiej i Dolnośląskiego Sejmiku. „Jedynkami” wrocławskich list, oprócz Małgorzaty Tracz, która startuje z okręgu nr 2,  są współprzewodniczący wrocławskiego oddziału Zielonych – Paweł PomianJulia Rokicka, radni osiedlowi – Martyna Wilk i Mateusz Hertman, były radny miejski z Bytomia oraz dyrektor konsorcjum Smart Power Grids Polska Marek Wąsowski, a także Piotr Tegnerowicz. Liderem wrocławskiej listy do sejmiku wojewódzkiego jest skarbnik partii Zieloni Mariusz Rusinek, a z pierwszego miejsca w podwrocławskim okręgu powalczy szefowa Dolnośląskiego Kongresu Kobiet Irena Kamińska.


Autor: Ola Sopuch
Zdjęcia: Ola Sopuch