Polscy siatkarze w ostatnim meczu przeciwko  Rosji wygrali 3:2 i tym samym zajęli  pierwsze miejsce w całym turnieju. Vital Heynen może śmiało przyznać, że polubił  Memoriał  Wagnera.

Rosjanie bardzo niepewnie weszli w niedzielne spotkanie, co dobrze zdołali wykorzystać  gospodarze. Momentami świetnie sprawdzali  się w polu serwisowym i dzięki temu wyszli na kilku punktowe prowadzenie. W połowie seta jednak zawodnicy Siergieja Szlipnikova poczuli się o wiele pewniej. Uaktywnili blok, a na środku siatki brylował  Dimitrij Wołkow.  W rosyjskim  ataku nie do zatrzymania był Maksym Michajłow. Rosjanie wyszli na prowadzenie 20:15 i już nie dali odebrać sobie zwycięstwa w tym secie (25:21).

Drugi set był bardzo wyrównany zarówno jeden, jak i drugi trener często rotowali składem,  sprawdzając  różne  ustawienia  i rozwiązania. Dawid Konarski był solidna podstawą ataku  Biało-Czerwonych. W końcówce tej partii świetnie prezentowali się nasi środkowi. Piotr Nowakowski dobrze czytał grę Siergieja Grankina, a Mateusz Bieniek zakończył seta skutecznym atakiem z krótkiej (25:22).

Trzecia część spotkania była równie zacięta, co druga. Problemy w ataku zaczął  mieć Michajłow, za to Polacy słabo zagrywali. Jasna postacią w grze Biało-Czerwonych był przyjmujący Artur Szalpuk. Dzięki niemu udało się doprowadzić do remisu 19:19. To jednak nie wystarczyło, aby pokonać Rosjan. W końcówce to oni zachowali zimną krew i ostatecznie wygrali 26:24.

Czwarty set to popis Nowakowskiego, dzięki jego zagrywkom Polacy zdobyli solidną przewagę 10:2. Sborna popełniła coraz więcej błędów, za to ataki Szalpuka i trzeciego atakującego Damiana Szulca przypieczętowały zwycięstwo Polaków w czwartej partii 25:15.

Tie break był bardzo wyrównany. Choć lepiej zaczęli zawodnicy Vitala Heynen, to Rosjanie dzielnie się bronili. W końcówce sprytem wykazali się Szalpuk i Aleksander Śliwka. Polacy wygrali 15:10, a w całym  spotkaniu 3:2. Zwycięstwo z Rosją dało im również złoty medal całego Memoriału.

– Z każdym kolejnym meczem graliśmy coraz lepiej. W dzisiejszym spotkaniu bardzo dobrze wychodziła nam zagrywka i blok. Gratuluję wszystkim, którzy przyczynili się do tego zwycięstwa, chociaż to nie wynik był najważniejszy, a budowanie pewności drużny. Z dnia na dzień czujemy się coraz lepiej i wierzę, że zbudujemy taka formę na mistrzostwa, że zajdziemy w turnieju jak najdalej i unikniemy kontuzji – mówi  Michał  Kubiak, kapitan reprezentacji Polski.

Gra tutaj jest czymś wyjątkowym, przy takich kibicach i w takim turnieju. Atmosfera przypomina oficjalne mecze z pełnymi trybunami. Wielu moich zawodników nie ma jeszcze międzynarodowego doświadczenia, tutaj mogli poczuć tę wyjątkową atmosferę. Jakie są moje odczucia po tym turnieju? Mam czternastu dobrych zawodników. Nie wiem, ilu zawodników dziś grało – dziewięciu, dziesięciu? Nie liczyłem, ale każdy reprezentuje bardzo zbliżony poziom. Nie mamy najlepszych zawodników na świecie jak Leon czy Michajłow, ale wciąż naprawdę dobrych siatkarzy. Będzie pierwsza szóstka, ale będą też zmiany – to pewne – dodaje Vital Heynen, trener reprezentacji Polski.


Polska-Rosja 3:2

(21:25, 25:22, 24:26, 25:15, 15:10)

Polska: Nowakowski, Drzyzga, Szalpuk, Konarski, Kwolek, Bieniek, Zatorski (libero) oraz Schulz, Łomacz, Kubiak, Śliwka i Kochanowski

Rosja: Kowaljew, Wołkow, Muserski, Rodiczew, Michajłow, Kurkajew, Sokołow (libero) oraz Wlasow, Grankin, Sokołow, Butko, i Poletajew


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Instagram