Bohater wojenny, uczestnik Powstania Warszawskiego, współzałożyciel i prezes Związku Powstańców Warszawskich. W wieku 101 lat zmarł Zbigniew Ścibor-Rylski, generał brygady i oficer Armii Krajowej.
- REKLAMA -

Generał Zbigniew Ścibor-Rylski, pseudonim „Motyl”, urodził się w 1917 roku we wsi Browki koło Kijowa. We wrześniu 1939 roku służył w 1. Pułku Lotniczym. Na początku września awansowany został do stopnia podporucznika. Do Związku Walki Zbrojnej wprowadził go mjr Władysław Prohazka. Zaprzysiężony został we wrześniu 1940 r. pod pseudonimem „Stanisław”. W latach 1941-1943 był partyzantem na Kowelszczyźnie. Od stycznia 1944 r. walczył w ramach operacji „Burza” przechodząc jej cały szlak bojowy jako dowódca 2. kompanii I batalionu „Sokół” 50. pułku piechoty AK. Został wysłany z Lublina do Warszawy w drugiej połowie lipca, aby uzgodnić zrzuty broni dla oddziałów. W tym czasie w stolicy trwały już przygotowania do powstania. Porucznik „Motyl” ze swoimi ludźmi został podporządkowany Komendzie Głównej AK i miał na kwaterze oczekiwać dalszych rozkazów. 31 lipca, późnym wieczorem, otrzymał od łączniczki rozkaz wyznaczający godzinę „W” i miejsce koncentracji. Jako jeden z nielicznych przeszedł cały szlak bojowy batalionu „Czata 49”. Podczas powstania walczył o zdobycie Monopolu Tytoniowego na ul. Dzielnej, uczestniczył w obronie wolskich cmentarzy wyznaniowych, brał udział w walkach na Stawkach, Muranowie i w próbie zdobycia Dworca Gdańskiego, uczestniczył w desancie kanałowym na pl. Bankowy. Był jedynym oficerem AK dowodzącym podczas Powstania Warszawskiego oddziałami armii gen. Berlinga.

Od 1 grudnia 2004 był członkiem Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari. W 2005 roku został awansowany do stopnia generała brygady.

– Szczęście przez całe życie mnie nie opuszczało. Najlepszym dowodem jest to, że dziś jestem tu z wami. W najśmielszych marzeniach nie przypuszczałem, że dożyję tych lat wspaniałych, kiedy dziś mamy wolną, niepodległą, ukochaną naszą ojczyznę. Pamiętajcie młodzi, doceniajcie to, że żyjecie w tak wspaniałym kraju. Polska jest na ustach całego świata. – mówił generał na obchodach 73. rocznicy Powstania Warszawskiego w 2017 roku.

W pamięci na długo zostanie to przemówienie generała Ścibora-Rylskiego, w którym żegnał się z zebranymi. Nie chciał przemawiać na siedząco. Podtrzymywany przez harcerza, prosił także młodych, aby byli dumni ze swojego kraju i szanowali innych ludzi.

– W najśmielszych marzeniach nie myślałem, że uda mi się tutaj w tej uroczystości uczestniczyć i od serca parę słów powiedzieć. mówił Żegnam Was, na pewno jest to moje ostatnie spotkanie z Wami. Sto lat to wielkie przeżycie, to największa radość jaką może człowiek otrzymać od Boga.

Generał Zbigniew Ścibor-Rylski zmarł 3 sierpnia 2018 roku w wieku 101 lat. O jego śmierci poinformowało Muzeum Powstania Warszawskiego.

 

 


Autor: Ola Sopuch
Zdjęcie: Muzeum Powstania Warszawskiego