Piotr Waśniewski oficjalnie został nowym prezesem Śląska Wrocław. Po przegranej WKS-u w 1/8 Pucharu Polski z Miedzią Legnica (0:1), na Oporowskiej rozpoczął się szereg zmian, który najprawdopodobniej dotknie także trenera Tadeusza Pawłowskiego.

Kolejna kompromitująca porażka Śląska Wrocław i odpadnięcie z Pucharu Polski nie przeszły bez echa. Marcin Przychodny, ówczesny prezes, po rozmowie z prezydentem miasta Jackiem Sutrykiem, zrezygnował z pełnionej funkcji. Jego zastępcą został Piotr Waśniewski, który pełnił tę funkcję w przeszłości. To za jego prezesury Śląsk odniósł największe sukcesy – srebrny, złoty i brązowy medal mistrzostw Polski.

Najważniejsze jest teraz zdobywanie punktów. Wierzę w to, że Śląsk nie powinien kolejny rok z rzędu walczyć o utrzymanie w strefie spadkowej. Moja praca dzieli się na dwie części. Pierwsza z nich to organizacja klubu i administracja, a druga to część sportowa. Obie są dla mnie równie ważne. Chcę wrócić do standardów Ligi Mistrzów, oczywiście mowa o standardach organizacyjnych i administracyjnych. Trzeba zdawać sobie sprawę, że przebudowa drużyny nie jest kwestią jednego czy dwóch okienek transferowych – mówi Piotr Waśniewski, prezes Śląska Wrocław.

Mimo letnich wzmocnień, Śląsk nie radzi sobie tak, jakby tego od niego oczekiwano. Sztab szkoleniowy tłumaczy obecną sytuację przebudową drużyny, jednak z piłkarzy, którzy przyszli do klubu latem, tylko Wojciech Golla regularnie występuje na boisku. Reszta zawodników dostaje swoje minuty lub szansę rozegrania całego spotkania, nie pełni jednak kluczowych ról. Dodatkowo WKS boryka się z kontuzjami, a całość sprawia, że górna ósemka pozostaje już tylko sennym marzeniem wrocławskich kibiców. W obliczu tej sytuacji oraz zmiany prezesa, najprawdopodobniej dojdzie także do zmiany szkoleniowca Śląska. Tadeusz Pawłowski poprowadzi zespół w meczu przeciwko Lechowi Poznań, lecz może to być jego ostatnie spotkanie w roli trenera WKS-u.

Na ten moment trener jest pod ogromną presją. Ja nie będę tej presji dokładać. To wyniki zawsze bronią trenera. Przełomowym momentem był z pewnością mecz Pucharu Polski z Miedzią. Myślę, że to on otworzył nam oczy. Widzimy, co się dzieje w tabeli i możemy sobie powiedzieć, że szklanka jest do połowy pełna i brakuje nam zaledwie kilku punktów do grupy mistrzowskiej, ale warto jednak spojrzeć za siebie  – dodaje nowy prezes.

Po meczu z Wisłą Płock (0:3), zarząd klubu zapowiedział, że weryfikacja wyników sztabu szkoleniowego trenera Pawłowskiego nastąpi po 20. kolejce. W związku ze zmianą prezesa i kolejnymi porażkami Śląska, mecz z Lechem Poznań będzie najprawdopodobniej ostatnim, w którym trener Pawłowski poprowadzi wrocławską drużynę.

– Codzienną pracę trenera Tadeusza Pawłowskiego oceniam bardzo dobrze. Jest zaangażowany, pracowity, ale na koniec każdego trenera bronią wyniki, a niestety w tym momencie jako klub nie możemy mówić o zadowalającym wyniku sportowym – podsumowuje Dariusz Sztylka, dyrektor sportowy Śląska.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska / WKS Śląsk Wrocław