- REKLAMA -

Kolejny mecz, kolejna porażka. Taki scenariusz staje się powoli widmem zawodniczek #VolleyWrocław. Tym razem na wyjeździe lepsze okazały się siatkarki KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, które wygrały 3:1.

W tym meczu faworytem był #VolleyWrocław. Przedsezonowe springi, w których lepiej prezentowały się wrocławianki dawały spore nadzieje. Na nich niestety poprzestało. W ostatnim meczy kontuzji kolana doznała Klaudia Felak. Atakująca nie pojawiła się w składzie na mecz z KSZO.

Pierwszy set nie zwiastował tak czarnego scenariusza. Wrocławianki dobrze weszły w mecz, szybko uzbierały kilka punktów przewagi. Dobrze w ataku radziła sobie młoda Aleksandra Rasińska. Gospodynie miały spore kłopoty w defensywie, szczególnie z mocnymi atakami Roksany Wers i Natalii Murek. Pierwszą partię pewnie wygrały wrocławianki 25:18. Jak się później okazało to było wszystko, co były w stanie zrobić siatkarki Marka Solarewicza.

W drugim secie gospodynie grały o wiele pewniej. Na ataku skutecznie radziła sobie Anna Miros, z kolei wrocławianki mocno osłabły. Choć uruchomiły blok, zdobywając trzy punkty w tym elemencie, to skuteczność na skrzydłach zarówno Wers, jak i Murek mocno siadła. Do tego doszły błędy w polu serwisowym, których w całym secie było aż osiem. Sytuacje w ofensywie próbowała ratować Rasińska, ale na niewiele się to zdało. Tym razem KSZO wygrał 25:17.

Trzeci set upłynął pod znakiem błędów na zagrywce. Aż 13 punktów wrocławianki same oddały rywalkom. Taki rezultat nie może mieć miejsca w najwyższej klasie rozgrywkowej. Na środku dobrze spisywała się Anna Łozowska, która skutecznie grała środkiem i dołożyła trzy punktowe bloki. Poza nią Rasińska, wciąż trzymała dobry poziom, utrzymując 50% w ataku. To jednak nie wystarczyło na rozpędzone rywalki, które znów wygrały 25:19.

W trzecim secie trener Solarewicz próbował ratować swoje zawodniczki. Dało to określony rezultat, ale tylko na moment. Gospodynie grały bardzo pewnie i nie chciały oddać zwycięstwa w tym meczu. W zespole wrocławianek zbrakło lidera i mniejszej liczby błędów. W całym meczu oddały aż 41 punktów z zagrywek i 30 z autowych ataków. Jeśli #Volley ma się utrzymać w LSK, to trener Solarewicz szybko musi znaleźć źródło błędów.


KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – #VolleyWrocław 3:1 (18:25, 25:17, 25:19, 25:21)

KSZO: Miros, Geyko, Wojtowicz, Dorsman, Słonecka, Grzechnik, Kucińska (libero) oraz Rdzanek (libero), Trach.

#Volley: Rasińska, Gajewska, Łozowska, Soter, Murek, Wers, Kuziak (libero) oraz Wołodko.

MVP: Paula Słonecka (KSZO).


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: