W piątek i sobotę, we Wrocławiu odbędzie piąta edycja projektu „Żywa Biblioteka”. Jego celem jest przełamywanie stereotypowych postaw wobec grup mniejszościowych.

fot. Na zdjęciu Muzułmanka, Antyfacet i Bartłomiej "Skrzynia" Skrzyński podczas jednej z poprzednich edycji Żywej Biblioteki

Przez dwa dni między 12, a 20 każdy kto przyjdzie do Miejskiej Biblioteki przy ul. Reja 1/3 i do Mediateki, przy pl. Teatralnym 5 będzie mógł porozmawiać z dowolnie wybraną książką przez 30 minut. Na półkach m.in. Ateista, Rodzic Osoby Niepełnosprawnej, Lesbijka, Osoba Niewidząca, Singielka, Osoba Poruszająca się na wózku.

– Do projektu zostałem zaproszony po raz drugi i uważam, że to genialne przełamywanie barier, tych najcięższych do pokonania, tkwiących w naszej psychice – opowiada Bartłomiej „Skrzynia” Skrzyński, znany wrocławski dziennikarz, aktywista, pełniący funkcję miejskiego rzecznika ds. Osób Niepełnosprawnych, przy Prezydencie Wrocławia. Z racji na liczne podróże będzie w Miejskiej Bibliotece, przy ul. Reja 1/3 od 8:30 (wtedy budynek odwiedzi młodzież z pobliskiego gimnazjum) do 20. – Ja już chyba nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez tego projektu. Ludzie czasem myślą, że lesbijka to człowiek z zupełnie innej planety – dodaje dziewczyna będąca książką o tytule „Osoba Homoseksualna”.

Pomysł

Autorami pomysłu byli młodzi ludzie skupieni wokół organizacji „Stop Przemocy” z Danii, którzy w 2000 roku po raz pierwszy zorganizowali Żywą Bibliotekę. W ciągu 10 lat metoda rozprzestrzeniła się i jest realizowana w 45 krajach na świecie. Organizacją, która sprawuje opiekę nad projektem i czuwa nad jakością Żywych Bibliotek na skalę międzynarodową, jest Human Library. Wrocławska Żywa Biblioteka jest zarejestrowana przez tę organizację.

Idea Żywej Biblioteki opiera się na przekonaniu, że prawa człowieka zapisane w regulacjach prawnych mają sens jedynie wtedy, kiedy są wszystkim ludziom znane i przez nich respektowane. Zdarza się jednak, że niektórym odmawia się ich praw ze względu na ich pochodzenie, kolor skóry, przekonania. Uważamy, że najskuteczniejszą formą poznania inności jest bezpośrednie spotkanie z nią i dlatego organizujemy otwartą dla wszystkich Żywą Bibliotekę, gdzie reprezentantów dyskryminowanych grup można zaprosić do rozmowy i zweryfikować swoje poglądy.

Naszym celem jest zmiana postawy ludzi wobec inności na opartą na zrozumieniu i szacunku. Poprzez ten projekt chcemy zachęcić do zapoznawania się z prawami człowieka i wzrostu świadomości na temat stereotypów i uprzedzeń oraz ich konsekwencji, a także prowokować krytyczne myślenie.

Staramy się, aby Żywa Biblioteka reagowała na aktualne problemy dyskryminacji, wykluczenia społecznego, na przypadki łamania praw człowieka, nieposzanowania ludzkiej godności. Chcemy również podczas projektu pokazywać działalność instytucji zajmujących się prawami człowieka, aby zainteresowani tym tematem mogli aktywnie włączyć się w działania.

Jak działa Żywa Biblioteka?

Każdy, kto przyjdzie do Biblioteki przy ul. Reja, czy  Mediateki na pl. Teatralnym, podczas trwania Żywej Biblioteki, będzie miał możliwość porozmawiania z dowolnie wybraną Książką przez 30 minut. Czytelnik będzie musiał się zarejestrować i dostanie kartę biblioteczną, która upoważni go do wypożyczania. Następnie będzie mógł zapoznać się z katalogiem dostępnych tytułów Książek – ludzi reprezentujących grupy, z którymi związane są pewne stereotypy, które są nieakceptowane lub wykluczane ze społeczeństwa.

Staramy się, aby Lista Książek naszego katalogu odpowiadała na aktualne potrzeby i opierała się na lokalnym kontekście. Najpierw uważnie analizujemy pomysły na tytuły, potem staramy się ułożyć katalog tak, aby był reprezentatywny i zrównoważony.

Czytelnicy przychodzący do Żywej Biblioteki mogą liczyć na wsparcie Bibliotekarzy, którzy pomogą im w wyborze odpowiedniego tytułu i wyjaśnią zasady funkcjonowania Biblioteki.

 

(aisog/informacja prasowa projektu)

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMożliwe burze a nawet gradobicie
Następny artykułUniwersytet na trawie
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.